Czy jesteś toksyczny?

Czy-jeste-toksyczn

Określenie „toksyczny" stało się obecnie wygodnym słowem-wytrychem. Chętnie po nie sięgamy, gdy tylko ktoś nam się nie podoba, w naszym związku dzieje się „nie tak" albo chcemy podsumować zachowania najbliższych. Przez to stało się tak pojemne i wieloznaczne, że bardziej etykietuje rzeczywistość, niż ją opisuje czy wyjaśnia. I może stąd popularność tego określenia. Redakcja Słowników Oksfordzkich (Oxford Dictiona­ries) przyznała wyrazowi „toxic" tytuł „Słowo Roku 2018". Jak przekonują w uzasadnieniu redaktorzy, obecnie toksyczne może być środowisko, męskość, związek, partner, rodzice, znajomość, powietrze, odpady, kultura, osobowość, ale także aktywa, papiery wartościowe, produkty czy ideologie.

Pochodzenie samego słowa sięga starożytnej greki. Śmiertelna trucizna to w grece toxikon pharmakon

Toxon oznaczało łuk, a pharmakon – trujący. Taką trucizną bowiem starożytni Hellenowie smarowali groty strzał. Wielu psychologów stwierdza, że nie istnieją toksyczni ludzie, tylko toksyczne relacje (z partnerami, rodzicami, znajomymi), w których nasze słabości bądź braki (na przykład niezaspoko­jone potrzeby z dzieciństwa) wzajemnie na siebie oddziałują. Mimo że określenie „toksyczny" jest ogólnikowe, czegoś jednak dotyka, coś w sposób skrótowy, ale trafny nazywa. Intuicyjnie możemy wskazać, że chodzi tu o zacho­wania, gdy ktoś przekracza nasze granice, manipu­luje nami, próbuje kontrolować, wykorzystywać. Gdy czujemy, że kontakt z daną osobą notorycznie odbija się w sposób ujemny na naszym poczuciu własnej wartości, irytuje, zasmuca, obniża samopoczucie lub zwyczajnie wyczerpuje, powinna zapalić się nam w głowie czerwona lampka. Podtrzymywanie takiej relacji potrafi odebrać nam całąpozytywnąenergię, dobre samopoczucie, chęć do życia, spokój. Często nie zdajemy sobie sprawy z tego, jak bardzo jesteśmy wykorzystywani bądź zmanipulowani, pozostając w destrukcyjnej relacji przez wiele lat. Jak rozpoznać toksyczne zachowania? Co jest dla nich typowe?

Po pierwsze, wykorzystywanie słabości  

Osoby z tendencją do toksycznych zachowań groma­dzą wiedzę o swoich bliskich i ich cechach nie z myślą o pogłębieniu relacji lub jej poprawie, ale uzyskaniu przewagi i możliwości manipulowania. Skupiają się zatem na błędach, potknięciach, brakach, skrzętnie archiwizując je w swej pamięci. Następnie w stoso­wanej sytuacji używają w celu dowartościowania samych siebie. Jeśli podzielimy się z nimi informa­cją o trapiącym nas problemie, na przykład dolegli­wościach czy niepowodzeniach, możemy być pewni, że zostanie to użyte jako dowód naszych zaniedbań, nieroztropności, słabości albo uznane za konse­kwencję cech przypisanych. Toksyczny osobnik uzna nasz problem albo za naszą winę, albo też za błahy i w istocie łatwy do rozwiązania pseudoproblem nie licujący z „prawdziwymi" kłopotami. Celem oczywi­ście jest tu podniesienie własnej samooceny poprzez wykazanie, że to, co nas dotyczy jest w istocie trywi­alne i mało istotne w porównaniu do kwestii, z któ­rymi mierzą się inne, najwyraźniej bardziej atrak­cyjne, przemyślne lub przebojowe osoby.

Po drugie, zagarnianie uwagi  

Toksycznych jednostek zasadniczo nasze życie nie interesuje. Nasze zdanie istotne jest o tyle, o ile doty­czy ich samych. Jeśli szukają z nami kontaktu to dla­tego, że czegoś potrzebują lub chcą ponarzekać na swój los. Osoby wykazujące skłonności do zachowań toksycznych odczuwają silną potrzebę znajdowa­nia się w ciągłym centrum uwagi. Siłą rzeczy part­nerzy, partnerki, znajomi, rodzina stają się dla nich tłem, przynależą do drugiego planu i powinni znać swoje miejsce, które przypada w cieniu. Oznacza to, że problemy takich osób muszą być traktowanepriorytetowo, uzyskując pierwszoplanowe znaczenie. Nawet drobne sukcesy będą długo i dogłębnie anali­zowane. Wszystko po to, by osoby te mogły się czuć docenianie i adorowane. Najdrobniejsze odwrócenie uwagi, próba przekierowania rozmowy na inny temat będzie spotykać się z protestami i oskarżeniami o lekceważenie.

​Po trzecie, agresja

Toksyczne osobowości lubują się w krzywdzącej i wyniszczającej krytyce, której nie zawahają się użyć przeciwko nikomu. Często zmieniają cele i założenia. Niby dążycie do tego samego, ale w końcowym eta­pie dowiadujesz się, że jesteś beznadziejny, bo wciąż coś psujesz lub zmieniasz. Krytyczne sądy nie zawsze muszą być komunikowane otwarcie. Wystarczą żarty, docinki, sarkazm. Nasze cechy lub działania są do woli postponowane i wyszydzane, jeśli tylko będzie to opisane jako „żart". Dzięki temu można nami zarzą­dzać i kontrolować wedle uznania.

Po czwarte, zrzucanie na innych

Większość osobowości toksycznych wykazuje cechy narcystyczne. Jednym z mechanizmów obronnych narcyza jest projekcja, która polega na przypisywa­niu innym własnej toksyczności. Własne przewiny czy niewłaściwe postępowania zrzuca się na nieświa­dome tego faktu osoby. To inni mają wziąć odpowie­dzialność za ich błędy bądź wpadki, które najwy­raźniej pozostają w dysonansie z obrazem własnym narcyza. Winni jesteśmy my albo cały świat. W innym wariancie, wydobyte i wyolbrzymione zostaną zaob­serwowane gdzie indziej sytuacje przypominające błędne postępowanie osoby toksycznej, by wykazać ich w istocie niegroźny lub błahy charakter.

Po piąte, pamiętliwe generalizowanie  

Jednostki toksyczne wykazują zadziwiającą zdolność zapamiętywania drobnych pomyłek z życia partne­rów, których nie wahają się odpowiednio ubarwić i wytknąć nawet po kilku czy kilkunastu latach. Nasze błędy i potknięcia, prawdziwe bądź przypisane, mogą zatem liczyć na drugą młodość. Towarzyszą temu specyficzne zwroty retoryczne. Toksyczny osobnik chętnie użyje ich, by znaleźć się na uprzywilejowa­nej pozycji, wzbudzając w nas poczucie winy. Za przykład mogą posłużyć tu choćby: „nigdy nie słu­chasz, co do ciebie mówię", „nic takiego nie powie­działem", „nigdy nic cię nie obchodzi", „ty tak zawsze kłamiesz", „znowu mną manipulujesz", „przypomnij sobie, ile zrobiliśmy dla ciebie", „taki z ciebie przy­jaciel?", „gdybyś mnie kochała, to…", „bo ty nigdy…", „bo ty zawsze…" etc.

Po szóste, odgrywanie ofiary  

Większość z nas czasem narzeka, chce się pożalić, dramatyzuje. Jednak ludzie toksyczni mają do nich szczególną skłonność. Można odnieść wrażenie, że wręcz żywią się negatywnymi emocjami. Ich życie, które z założenia ma absorbować otocznie, stanowi niemal z definicji arenę dla wielkich dylematów, sytuacji bez wyjścia i „podbramkowych sytuacji". Nieumiejętność kontrolowania przez nich emocji tylko pogłębia problem. Rozdzierając szaty, prze­ceniają równocześnie poziom odczuwanego stresu. W rezultacie stres udziela się i nam, co na dłuższą metę skutkuje wyczerpaniem. Sytuacje dla innych znane, choć niekoniecznie przyjemne, okazują się absolutnie dramatyczne i wyjątkowe – tym bardziej że odpowiedzialność za stan rzeczy spada zazwyczaj na kogoś innego. Nam przypada w udziale obowiązek litowania się i spieszenia z pomocą. Tak naprawdę większość osób ujawniających toksyczne zachowania jest dość łatwych do zidentyfikowania. Wystarczy na chwilę zawiesić emocje i spojrzeć trzeźwym okiem na związki, jakie łączą nas z bliskimi, przyjaciółmi czy kolegami z pracy. Czasem chwila refleksji pozwala zrozumieć, że dana relacja jest w istocie dla nas szkodliwa.

Cała prawda o dietetycznym detoksie.Raz na jakiś czas nachodzi nas nieodparta ochota na „odtrucie" lub „oczyszczenie" organizmu z nagromadzonych toksyn. Z reguły w okolicach świąt ...
2047 Odsłony
Rozmowa z Agnieszką Łucjanek – psycholożką, terapeutką, koordynatorką merytoryczną Pozaszkolnej Placówki Specjalistycznej SCOLAR. Pracuje w Poradni dla dzieci z Autyzmem i ich Rodz...
1860 Odsłony
​Popularne diety kuszą obietnicą szybkiej utraty zbędnych kilogramów. Czy redukcja masy ciała i efekt jo-jo stanowią nieodłączny duet?W ponad 90 proc. przypadków za otyłość i nadwa...
1680 Odsłony
Gelotolodzy, czyli naukowcy zajmujący się badaniem śmiechu przekonują, że uśmiech na twarzy może podnieść odporność organizmu, skrócić okres rekonwalescencji po chorobie i przedłuż...
1673 Odsłony
Na łamach magazynu naukowego „Journal of Personality and Social Psychology" badacze z University of British Columbia poinformowali, że wdychanie naturalnego zapachu partnera może p...
1560 Odsłony
Niskie temperatury na zewnątrz, przesuszone, gorące powietrze we wnętrzach, noszenie czapek oraz kapryśna i wietrzna aura sprawiają, że kondycja włosów po zimie pozostawia wie...
1520 Odsłony
PROGRAM PROWADZONY PRZEZ CENTRALĘ FARMACEUTYCZNĄ CEFARM SA  logotype cefarm