Czy można podnieść swoją odporność psychiczną? Można!

odpornosc
Nawet pobieżna obserwacja skła­nia nas do uznania, że ludziom odpornym psychicznie wiedzie się w życiu lepiej. Umiejętność działa­nia pod presją pozwala im zdawać egzaminy, osiągać sukcesy, zawo­dowe, zdrowo wypocząć. Badania prowadzone wśród biznesmenów, nauczycieli i sportowców potwier­dzają, że odporność po prostu się opłaca. Im częściej ktoś mówi „dam radę", tym chętniej angażuje się w rozmaite działania. Ma przez to większe szanse na awans, jest bardziej konkurencyjny na rynku pracy, łatwiej akceptuje zmiany, jest bardziej odpowiedzialny, lepiej radzi sobie z przeciwno­ściami. A przede wszystkim: lepiej śpi i wypoczywa. Z drugiej strony silnie odczuwany stres – na przy­kład w sytuacji egzaminu – potrafi obniżyć naszą efektywność nawet o 20%.
Według raportu opracowanego przez naukowców z amerykańskiego College of William and Mary, największe sukcesy wśród przebadanych przedsiębiorców odnosili ci, którzy nie brali do siebie opinii na swój temat i nie myśleli o ewentualnej porażce. Dzięki temu nie odczuwali stresu i nie marnowali energii koniecz­nej, by sobie z nim poradzić. Potwierdzają to inne opracowa­nia sugerujące, że istnieje związek pomiędzy stopniem odporności psychicznej a szczeblem zajmo­wanym w strukturze zawodowej. Zatem im większa odporność, tym wyższe miejsce w hierarchii zawo­dowej i wyższy zakres sprawowa­nej władzy.

Ale czym właściwie jest odporność? Jak należy ją zdefiniować? 

Z pewnością składają się na nią cechy fizjologiczne układu ner­wowego, w dużej mierze uwarun­kowane genetycznie. Jednak to nie wszystko. Nasza odporność to także kwestia doświadczeń życio­wych, nabytych sposobów reago­wania w niesprzyjających oko­licznościach. Do tego dochodzi siła napędzającej nasze działania motywacji, niezależność od oto­czenia, zdolność stawiania czoła wyzwaniom, itd. Doug Strycharczyk i Peter Clough w swojej pracy pt. Odporność psychiczna. Strategie i narzędzia rozwoju przedstawiają własną koncepcję odporności psychicznej, a także oferują narzędzia do jej diagnozy w postaci autorskiego kwestionariusza.

Kwestionariusz Strycharczyka i Clough'a zawiera 48 stwierdzeń w rodzaju:

√ Zazwyczaj przejmuję kontrolę nad sytuacją, gdy czuję, że jest to wskazane.
√ Podczas dyskusji mam skłon­ność do wycofywania się, nawet jeśli wiem, że mam rację.
√ Przeważnie znajduję coś, co zachęca mnie do działania.
√ Gdy mam wiele rzeczy do zro­bienia jednocześnie, nie wiem od czego zacząć.

Na ich podstawie możemy odpo­wiedzieć, dlaczego niektórzy są w stanie radzić sobie ze stresem, presją i wyzwaniami lepiej niż inni.

Powstaje jednak pytanie, czy odporność na stres można sobie wyrobić, czy może
trzeba się z nią urodzić? 

Strycharczyk i Clough przeko­nują, że odpornością psychiczną, podobnie jak i jej brakiem, możemy się „zarazić". Ich zda­niem „zimny chów", czyli rezygna­cja z nadopiekuńczego usuwania przez rodziców wszelkich prze­ciwności w życiu dziecka, gwa­rantuje sukces w postaci wyro­bienia w nim wyższej odporności. Autorzy są przekonani, że istnieje związek pomiędzy poziomem odporności psychicznej ludzi pra­cujących z młodzieżą a siłą tych młodych ludzi. Jak przekonują, w rolach wychowawców, trenerów i nauczycieli powinni być obsa­dzani ludzie emanujący pewno­ścią siebie. Ich zdaniem stwarza to możliwość, że znajdujące się pod ich opieką dziecko również będzie wykazywało podobne cechy. Dr Lee Crust, psycholog sportu, w artykule pt. „Mental Toughness and Athletes' Use of Psychological Strategies" wymienia trzy czynniki kluczowe w budowaniu odporności psychicznej:

1) środowisko – stawiające wyzwa­nia, ale jednocześnie wspierające;
2) skuteczne mechanizmy wspar­cia społecznego;
3) refleksyjność, czyli uczenie się przez doświadczenie.

Do podobnych wniosków doszli brytyjscy naukowcy Adam Nicholls, Remco Polman, Andrew Levy i Susan Backhouse. Według nich odporność psychiczna wzmacnia się pod wpływem treningu men­talnego i rozwijania aktywnych strategii radzenia sobie z proble­mami, to jest wyobrażeń umysło­wych, kontrolowania myśli, ana­lizy logicznej. Z drugiej strony na umiejętność stawiania czoła prze­ciwnościom ujemnie wpływa uni­kanie problemów polegające na dystansowaniu się lub rezygnacji z walki. Oznacza to w praktyce, że np. sportowcy odporni psychicz­nie wolą przypuścić atak na pro­blem i szukać rozwiązań.

Czy rodzeństwo ma znaczenie? 

Holenderski psycholog prof. Nico van Yperen z Uniwersytetu w Gro­ningen, który przez kilkanaście lat pracował z początkującymi piłkarzami i szukał odpowiedzi na pytanie, który z nich ma szansę osiągnąć sukces jako zawodowy piłkarz, ustalił, że ci, którym się to udało, posiadali… liczniejsze rodzeństwo. Mogli więc liczyć na większe wsparcie albo byli zmu­szeni walczyć o swoją pozycję w rodzinie. Wniosek z tego taki, że rodzeństwo tworzy grupę osób darzących się zaufaniem, wspie­rającą się nawzajem i wzmac­niającą umiejętności społeczne jednostki, a te pomagają odnieść sukces, zwłaszcza w sportach drużynowych. Co ciekawe, wśród tych, którym się powiodło, więcej też było przedstawicieli mniejszo­ści etnicznych i dzieci rozwiedzio­nych rodziców. Z drugiej jednak strony, możemy spotkać się z opinią, że na odporność wpływ posiada nie tylko środowisko, w którym kształtuje się nasza osobowość. Są również czynniki, nad któ­rymi nie mamy kontroli. Vanessa Horsburgh, Julie Schermer, Livia Veselka i Philip Vernon, psycho­logowie behawioralni z Univer­sity of Western Ontario, kilka lat temu zbadali bliźnięta pod kątem odporności na presję. Wyniki ich badania sugerują, że cecha ta ma podłoże genetyczne. Inne badania przeprowadzone przez naukowców z Manchester Metro­politan University dodatkowo potwierdziły istnienie zależności pomiędzy poziomem odporności psychicznej a objętością istoty szarej w prawym płacie czołowym mózgu. Nie oznacza to jednak, że otoczenie, w którym się wychowu­jemy oraz doświadczenia życiowe pozostają bez wpływu na naszą kondycję psychiczną.

Co w takim razie mają robić wrażliwcy, którzy okazują się mniej odporni?

Strycharczyk i Clough są zdania, że pewne zachowania możemy zwyczajnie w sobie wyćwiczyć. Proponują w związku z tym pro­ste rozwiązania, np. w warstwie językowej. Jak przekonują, czasem wystarczy zrezygnować w naszych wypowiedziach z trybu warunko­wego na rzecz twierdzącego. Nie mówmy zatem „gdybym to i to", tylko po prostu „mogę", „potrafię", „zrobię"! Oczywiście im wrażliwsza psy­chika, tym więcej czasu wymaga jej zahartowanie. Korzystną rolę może tu odegrać zademonstrowa­nie wrażliwcowi, co na jego miej­scu zrobiłaby jednostka silniejsza, bardziej asertywna, o większej odporności. Można też sięgnąć po wypróbowane strategie radzenia sobie ze stresem, presją, wyzwa­niami. Gdy osoby słabsze zaczną konsekwentnie je stosować, jest szansa, że wejdą im w nawyk.

Jakie strategie stosować? Czy to naprawdę działa? 

Na podstawie przeprowadzonych kilka lat temu badań Daniel Guc­ciardi, James Dimmock, Crust Lee i Kayvon Azadi udowodnili, że z presją najskuteczniej można radzić sobie przy pomocy trzech metod: relaksacji, rozmowy z samym sobą i zarządzania emo­cjami. Dobre wyniki zapewniają również medytacja i ćwiczenia oddechowe.

Na czym polega technika rozmowy z samym sobą? Podstawową zasadą jest wyelimi­nowanie negatywnych słów lub wyrażeń. Najczęściej polega to na zaprzestaniu używania słów „jeśli" i „ale". Rozmowa z samym sobą to również dobry sposób na radzenie sobie z niepokojem.

Sportowcy, dla których kwestia silnej psychiki jest kluczowa, podpowiadają, by przede wszystkim dystansować się wobec własnych negatywnych nastrojów. Trzeba zatem powiedzieć sobie: „moje złe samopoczucie minie, nie będzie trwać wiecznie", „wiem, jak zapanować nad moimi emocjami, muszę skoncentrować się na tym, by się odprężyć", „niedługo poczuję się lepiej", „wiem, co się ze mną dzieje, to normalne i natu­ralne", „nikt na mnie nie patrzy, nie wygłupię się". Korzystne jest także blokowanie czarnych myśli. Gdy się pojawiają, należy powie­dzieć „stop!", przekierować swoją uwagę na to, nad czym mamy kontrolę. Długotrwałe roztrząsa­nie tego, co może pójść nie tak, kumuluje napięcie i nie pozwala skutecznie działać.

Starając się wzmocnić wewnętrznie, nie zapominajmy jednak, że silniejsza psychika, to jednocześnie słabsza wrażliwość.  

Ludzie odporni psychicznie być może mogą wiele wytrzymać, jednak pewnych rzeczy, w prze­ciwieństwie do tych bardziej wrażliwych, mogą zwyczajnie nie poczuć lub nie zauważyć. Warto też podkreślić, że odporność wobec fizycznego zagrożenia nie jest tym samym, co odporność na oddziaływanie ze strony otoczenia czy lęk przed kompromitacją lub odrzuceniem. Odporność na ból, podwyższony wysiłek, stres związany z rywalizacją nie jest tym samym, co umiejętność radzenia sobie z presją społeczną. Oznacza to, że wiedząc, jakie są nasze naturalne predyspozy­cje, z czym łatwiej albo trudniej dajemy sobie radę, możemy rów­nież wybierać spośród życiowych zadań te, którym prędzej jesteśmy w stanie sprostać.

Rozmowa z Agnieszką Łucjanek – psycholożką, terapeutką, koordynatorką merytoryczną Pozaszkolnej Placówki Specjalistycznej SCOLAR. Pracuje w Poradni dla dzieci z Autyzmem i ich Rodz...
2606 Odsłony
Cała prawda o dietetycznym detoksie.Raz na jakiś czas nachodzi nas nieodparta ochota na „odtrucie" lub „oczyszczenie" organizmu z nagromadzonych toksyn. Z reguły w okolicach świąt ...
2459 Odsłony
Gelotolodzy, czyli naukowcy zajmujący się badaniem śmiechu przekonują, że uśmiech na twarzy może podnieść odporność organizmu, skrócić okres rekonwalescencji po chorobie i przedłuż...
2121 Odsłony
​Popularne diety kuszą obietnicą szybkiej utraty zbędnych kilogramów. Czy redukcja masy ciała i efekt jo-jo stanowią nieodłączny duet?W ponad 90 proc. przypadków za otyłość i nadwa...
2090 Odsłony
Na łamach magazynu naukowego „Journal of Personality and Social Psychology" badacze z University of British Columbia poinformowali, że wdychanie naturalnego zapachu partnera może p...
1949 Odsłony
Niskie temperatury na zewnątrz, przesuszone, gorące powietrze we wnętrzach, noszenie czapek oraz kapryśna i wietrzna aura sprawiają, że kondycja włosów po zimie pozostawia wie...
1893 Odsłony
PROGRAM PROWADZONY PRZEZ CENTRALĘ FARMACEUTYCZNĄ CEFARM SA  logotype cefarm