Czy warto jeść tofu? Nieznane właściwości sojowego twarożku

Czy-warto-je-tof

Tofu – dla jednych świetna alternatywa dla mięsa i nabiału, którą da się wykorzystywać na wiele różnych sposobów, dla innych synonim „jedzenia za karę" i bezsmakowej masy przypominającej gumę. Czym właściwie jest? Czy posiada właściwości odżywcze? Czy warto je jeść? Tofu to sprasowany twarożek sojowy otrzymywany w procesie koagulacji mleka sojowego. Mleko koagu­luje pod wpływem soli, soku cytrynowego, chlorku magnezu, chlorku wapnia lub siarczku magnezu. Powstaje wtedy serwatka i pływające w niej białe grudki, które odsącza się i wyciska, tak by powstały bloki tofu. Zgodnie z popularną legendą tofu wyna­leziono w Chinach w 164 roku p.n.e. W swojej ojczyź­nie nosi nazwę dòufǔ, natomiast znaną nam nazwę zawdzięczamy Japończykom. Chińskie tofu uchodzi za delikatniejsze i chudsze od japońskiego, co jest związane z nieco inną metodą przygotowywania. Z resztą, jak lubią podkreślać Chińczycy, w Japonii zaczęto je produkować dopiero w drugim tysiącleciu n.e. Produkt ten znany jest również w Korei, Tajlan­dii, Wietnamie i Indonezji. 

Mało kto zdaje sobie jednak sprawę, że tofu stanowi bogate źródło białka, co w pozbawionej mleka kuchni chińskiej miało rekompensować jego braki

listopad 2019.indd Posiada też w swym składzie tłuszcze nienasycone i wiele witamin w tym witaminę A, B6, C oraz K. Jest niskokaloryczne i w przeciwieństwie do nabiału nie zawiera cholesterolu. To także dobre źródło wap­nia, fosforu i potasu. W jego skład wchodzą również fitoestrogeny (genisteina, daidzeina oraz glyciteina), które imitują działanie żeńskich hormonów płcio­wych – estrogenów występujących w organizmie. Ich spożycie przyczynia się do redukcji objawów meno­pauzy, a także profilaktyki nowotworowej, np. raka piersi. Fitoestrogeny (a dokładniej izoflawony) posia­dają zdolność oddziaływania na procesy namnaża­nia się komórek rakowych. Takie antynowotworowe działanie wykazuje w szczególności genisteina. Eksperci podkreślają, że jedną z poważniejszych przyczyn raka piersi w krajach zachodnich jest zachwianie równowagi hormonalnej w postaci pod­wyższonego poziomu estrogenów, zarówno pocho­dzenia naturalnego, jak i dostarczanych do organi­zmu z zewnątrz. Estrogeny w nadmiarze zakłócają normalne funkcjonowanie komórek. Zawarte w tofu fitoestrogeny są około tysiąc razy mniej biologicznie aktywne od naturalnych żeńskich estrogenów, dla­tego ich obecność w surowicy nie stanowi zagroże­nia. Wręcz przeciwnie, zajmując miejsca wiązania estrogenu w komórce uniemożliwiają rozwój nowo­tworów hormonozależnych, w tym raka piersi. Poza tym obecne w soi i produktach wyprodukowanych na jej bazie izoflawony hamują angiogenezę (proces powstawania naczyń, które odżywiają raka), nie­zbędną przy rozwoju nowotworów. Potwierdzeniem ustaleń naukowców są statystyki dotyczące różnic w częstotliwości występowaniu raka piersi i prostaty pomiędzy krajami, gdzie spożywa się dużo produk­tów sojowych i gdzie to spożycie jest śladowe. Oka­zuje się, że w Chinach, Japonii, Indonezji poziom nowotworów hormonozależnych jest bardzo niski w stosunku do krajów zachodnich. 

Znajdujące się w tofu fitoestrogeny, wchodząc w związki z receptorami estrogenowymi w komórkach, przyczyniają się do uregulowania pracy jajników odpowiedzialnych za produkcję żeńskich hormonów i przywrócenia ich prawidłowego działania, także w okresie menopauzy  

Jak wiadomo, w okresie menopauzy organizm kobiety produkuje coraz mniej hormonów. W efek­cie dochodzi do podważenia równowagi cyklu mie­siączkowego i pojawienia się szeregu symptomów w postaci częstych wahań nastrojów, podenerwowa­nia, bólów głowy, kłopotów ze snem, uderzeń gorąca, nadpotliwości, osłabienia, zmęczenia. Dodatkowo fitoestrogeny obniżają ryzyko zachorowania na oste­ oporozę, na którą kobiety w okresie klimakterium są szczególnie podatne. Oznacza to, że włączenie do diety produktów na bazie soi, może wydatnie pomóc minimalizować i łagodzić niepożądane dolegliwości związane z tym okresem. W przypadku mężczyzn istnieją przesłanki, by uznać, że tofu może skutecznie przyczyniać się do obniżenia prawdopodobieństwa wystąpienia raka prostaty. Przeprowadzone w USA badania na próbie ponad 12 tys. mężczyzn wykazały, że codzienna konsump­cja 1 szklanki mleka sojowego obniża o ok. 70 proc. ryzyko zachorowania na ten rodzaj raka. Co wię­cej, fitoestrogeny zawarte w tofu mogą wpływać na poprawę parametrów krwi, m.in. powodując obniże­nie stężenia „złego" cholesterolu LDL, jak i ciśnie­nia tętniczego. W przekonaniu zespołu naukowców z Uniwersytetu w Illinois, konsumpcja tofu oraz innych produktów sojowych w dużym stopniu przy­czynia się do redukcji tłuszczu znajdującego się w wątrobie. Przeprowadzone na zwierzętach bada­nia wskazują, że spożycie białka sojowego obniża o 20 proc. ilość tłuszczu odkładającego się w wątro­bie osobników cierpiących na otyłość. Białko sojowe wydaje się także pomocne w walce ze stłuszczeniem wątroby, ponieważ częściowo odnawia kluczowe dla jej funkcjonowania ścieżki przekaźnikowe.

Wymienione zalety nie oznaczają, że każdy może włączyć tofu do swej diety bez żadnych ograniczeńEnter heading here... 

​I to właśnie ze względu na wspomnianą obecność fitoestrogenów. Tofu w zbyt dużych dawkach, podob­nie jak w przypadku innych produktów sojowych, może negatywnie oddziaływać na pracę tarczycy, która reguluje produkcję hormonów w naszym orga­nizmie. Specjaliści radzą więc, by korzystać z nich w niewielkich porcjach i nie robić tego codziennie. W przeciwnym razie może dojść do powiększenia tarczycy i objawów jej niedoczynności w postaci zaparć, senności, osłabienia. Codzienne spożycie produktów sojowych, zdaniem naukowców z Uni­wersytetu Harvarda, może powodować obniżenie płodności u mężczyzn. Przeprowadzone przez nich badania wykazały, że panowie, których dieta obfito­wała w soję, wytwarzali średnio o 41 mln plemników na mililitr nasienia mniej w porównaniu do tych, którzy soi nie spożywali w ogóle. Ma to prawdopo­dobnie związek z działaniem fitoestrogenów, które mogą zakłócać inne sygnały hormonalne i przez to hamować produkcję plemników. Związek pomiędzy konsumpcją soi i obniżoną liczebnością plemników był szczególnie wyraźny w przypadku badanych z nadwagą i otyłością, u których często dochodzi do nadprodukcji estrogenów. Pamiętając o powyższych zastrzeżeniach, warto pomyśleć o włączeniu tofu do naszego jadłospisu. Tym bardziej, że z uwagi na neutralny smak, może być ono wykorzystywane do przygotowania szerokiej gamy dań. Smakosze zwracają uwagę, by przy zaku­pie tofu, starać się wybierać to dobrej jakości. Dobre tofu posiada ich zdaniem stałą, gładką konsystencję. Jest delikatne, miękkie i nie rozpada się.

Cała prawda o dietetycznym detoksie.Raz na jakiś czas nachodzi nas nieodparta ochota na „odtrucie" lub „oczyszczenie" organizmu z nagromadzonych toksyn. Z reguły w okolicach świąt ...
2105 Odsłony
Rozmowa z Agnieszką Łucjanek – psycholożką, terapeutką, koordynatorką merytoryczną Pozaszkolnej Placówki Specjalistycznej SCOLAR. Pracuje w Poradni dla dzieci z Autyzmem i ich Rodz...
2008 Odsłony
Gelotolodzy, czyli naukowcy zajmujący się badaniem śmiechu przekonują, że uśmiech na twarzy może podnieść odporność organizmu, skrócić okres rekonwalescencji po chorobie i przedłuż...
1753 Odsłony
​Popularne diety kuszą obietnicą szybkiej utraty zbędnych kilogramów. Czy redukcja masy ciała i efekt jo-jo stanowią nieodłączny duet?W ponad 90 proc. przypadków za otyłość i nadwa...
1745 Odsłony
Na łamach magazynu naukowego „Journal of Personality and Social Psychology" badacze z University of British Columbia poinformowali, że wdychanie naturalnego zapachu partnera może p...
1612 Odsłony
Niskie temperatury na zewnątrz, przesuszone, gorące powietrze we wnętrzach, noszenie czapek oraz kapryśna i wietrzna aura sprawiają, że kondycja włosów po zimie pozostawia wie...
1570 Odsłony
PROGRAM PROWADZONY PRZEZ CENTRALĘ FARMACEUTYCZNĄ CEFARM SA  logotype cefarm