Nalewka na zdrowie

Nalewka-na-zdrowie

Przez wieki nalewki używano jako środek używany w celach leczniczych, by złagodzić dolegliwości układu pokarmowego, niestrawność, bóle, migreny, stany zapalne, przeziębienia.Enter heading here...

Nalewka to alkoholowy wyciąg z owoców, ziół, miodu lub jeszcze innych składników, takich jak np. orzechy. Przeważnie jest to napój o mocy do 70% zawartości alkoholu. Przez wieki nalewki używano jako środek używany w celach leczni­czych, by złagodzić dolegliwości układu pokarmowego, niestraw­ność, bóle, migreny, stany zapalne, przeziębienia. Stosowano je rów­nież jako środek rozgrzewający, uspokajający, nasenny i ogólnie wzmacniający. Watro jednak wiedzieć, w jakich ilościach nalewki można spożywać, tak by poprawić swoją kondycję, a jednocześnie nie zaszkodzić sobie i nie nabawić się przykrego kaca. Odpowiedź jest prosta: tak jak w przypadku każdego napoju alkoholowego, z nalewek należy korzystać z dużym umiarem. Jeśli traktujemy nalewkę jako śro­dek leczniczy, korzystajmy z niej tak, jak to robimy w przypadku lekarstw, których dawkowanie i zażywanie jest z reguły jasno zdefiniowane przez określone wskazania.

Zawartość alkoholu w nalewkach jest wysoka, natomiast ich pozytywny wpływ ujawnia się jedynie w przypadku stosowania niewielkich dawek, nie większych niż 40 ml w przypadku kobiet i 40-80 ml w przypadku mężczyzn. Taka ilość (16 ml czystego alkoholu) nie jest groźna dla zdrowia. Zgodnie z wynikami brytyjskich badań, poziom śmiertelności wśród osób, które spożywały 16-24 ml alkoholu dziennie jest zauważalnie niższy w porówna­niu do grupy uczestniczących w badaniu abstynentów. Okazało się, że osoby pijące alkohol w małych dawkach o 30-50% rza­dziej cierpiały z powodu choroby niedokrwiennej serca, czyli cho­roby wieńcowej. Umiarkowane spożycie alkoholu przyczynia się do podwyższenia tzw. „dobrego" cholesterolu i obniża możliwość pojawienia się skrzepów krwi, które mogą prowadzić do zawału serca lub do udaru. Podobnie − może on powodować ograniczenie skurczy tętnicy, obniżać prawdo­podobieństwo wystąpienia miaż­dżycy, kamieni żółciowych oraz cukrzycy typu 2.

Co jeszcze poza alkoholem możemy znaleźć w nalewkach? Witamin w nich nie ma.Enter heading here...

Jednak nalewki posiadają w swym składzie bioaktywne składniki w postaci antocyjanów, flawonoidów i polifenoli, czyli ciemnych barw­ników obecnych w owocach i roślinach. Co więcej, alkohol wzmac­nia ich siłę oddziaływania. Jak to możliwe? Ciemne antocyjany, fla­wonoidy i inne związki polifeno­lowe, cenne dla naszego zdrowia, lepiej rozpuszczają się w roztwo­rach alkoholowych niż w wodzie. Eksperci twierdzą nawet, że pod względem oddziaływania antyoksydacyjnego nalewki wykazują wyższość nad sokami. Antyoksy­danty to tzw. przeciwutleniacze, czyli związki wstrzymujące wpływ wolnych rodników. Wolny rodnik to atom tlenowy, który pozba­wiony jest jednego z elektronów. Stąd „poszukuje" dla niego pary w atomach dowolnych substancji. Nie musi to być inny atom tlenu, wystarczy np. atom białka. Krąże­nie wolnych rodników w komór­kach ciała stopniowo niszczy zatem ich strukturę, uszkadzając na przykład błony komórkowe lub DNA albo przyspieszając ich obu­mieranie, co w rezultacie odbija się na naszym zdrowiu. Gdy wolne rodniki zgromadzą się w naszym organizmie w nadmiarze, powo­dują przyspieszenie procesu sta­rzenia, powstawanie zmian nowo­tworowych, rozwój miażdżycy, cukrzycy oraz zapalenie wątroby. Zawarte w nalewkach ciemne barwniki posiadają zatem działanie antyoksydacyjne. Badania nad antocyjanami dopiero nabierają tempa, jednak już dzisiaj przyjmuje się, że są one pomocne w przeciwdziałaniu chorobom układu krążenia, stanom zapalnym i cukrzycy. Antocyjany wspierają funkcjono­wanie naczyń krwionośnych i spo­walniają procesy starzenia. Jeśli więc przyjąć, że nalewki wzmac­niają oddziaływanie zawartych w nich antyoksydantów, ich minimalna ilość, wypita od czasu do czasu, może okazać się − ze zdrowotnego punktu widzenia − wskazana.

Trzeba podkreślić, że za lecznicze uznaje się nalewki ziołowe. Te
najczęściej produkowane są dziś przez firmy farmaceutyczne. Przez lata ich wyrobem zajmowali się mnisi, korzystając
często z wielowiekowych, klasztornych receptur.Enter heading here...

Jedną z pierwszych nalewek była legendarna benedyktynka. Jej początki sięgają XVI wieku. W roku 1510 włoski mnich Bernardo Vincelli, przebywając w opac­twie benedyktynów w Norman­dii, opracował słynną recepturę znaną jako élixir de santé des bénédictins, czyli eliksir zdro­wia benedyktynów. Jako że Vin­celli był zafascynowany przypra­wami korzennymi pochodzącymi ze Wschodu, używając 27 ziół, przypraw i korzeni, wydestylował nalewkę jako lekarstwo dla mocno osłabionych i chorych na malarię-braci. Jak głosi legenda, benedyk­tynka postawiła mnichów na nogi, zyskując uznanie w europejskich klasztorach i dworach. Z czasem mnisi zaczęli udoskonalać pier­wotną recepturę, w zależności od dostępności ziół oraz wiedzy zie­larskiej. W efekcie różne klasztory wypracowały własne, oryginalne w smaku i aromacie likiery. W czasie rewolucji francuskiej klasz­tor benedyktynów został znisz­czony, a oryginalny przepis na nalewkę zaginął. Dopiero w roku 1863 niejaki Alexandre Le Grand miał odnaleźć starą recepturę i wyprodukował pierwszą nalewkę pod nazwą Bénédictine – Bene­dyktynka. Napój odniósł ogromny sukces najpierw we Francji, a potem na świecie. Benedyktynkę charakteryzuje głęboki ziołowy smak i łagodna słodycz z lekkim posmakiem goryczy. I właśnie na gorycz ziołowych nalewek warto zwrócić uwagę. Potrzeba bowiem odrobiny goryczy, aby skutecznie pobudzić nasze soki żołądkowe i poprawić trawienie. Gorzkie substancje stymulują działanie trzustki oraz całego układu pokarmowego. Dlatego wypicie 50 ml gorzkiej nalewki na pół godziny przed ciężkim, obfitym obiadem − wydaje się być godne polecenia.

Rozmowa z Agnieszką Łucjanek – psycholożką, terapeutką, koordynatorką merytoryczną Pozaszkolnej Placówki Specjalistycznej SCOLAR. Pracuje w Poradni dla dzieci z Autyzmem i ich Rodz...
4103 Odsłony
Do wszechobecnej reklamy piwa zdążyliśmy się już przyzwyczaić. Gdzie się obejrzeć, napotykamy komunikat – piwo gasi pragnienie, integruje, bawi, relaksuje i świetnie smakuje. W pow...
3614 Odsłony
Cała prawda o dietetycznym detoksie.Raz na jakiś czas nachodzi nas nieodparta ochota na „odtrucie" lub „oczyszczenie" organizmu z nagromadzonych toksyn. Z reguły w okolicach świąt ...
3498 Odsłony
Gelotolodzy, czyli naukowcy zajmujący się badaniem śmiechu przekonują, że uśmiech na twarzy może podnieść odporność organizmu, skrócić okres rekonwalescencji po chorobie i przedłuż...
3130 Odsłony
​Popularne diety kuszą obietnicą szybkiej utraty zbędnych kilogramów. Czy redukcja masy ciała i efekt jo-jo stanowią nieodłączny duet?W ponad 90 proc. przypadków za otyłość i nadwa...
3072 Odsłony
Na łamach magazynu naukowego „Journal of Personality and Social Psychology" badacze z University of British Columbia poinformowali, że wdychanie naturalnego zapachu partnera może p...
2943 Odsłony
PROGRAM PROWADZONY PRZEZ CENTRALĘ FARMACEUTYCZNĄ CEFARM SA  logotype cefarm