Co zabija libido mężczyzny?

21 listopada 2017

Kobiety usprawiedliwiają się burzą hormonów i ogólnym zmęczeniem, a co ma powiedzieć mężczyzna, który stracił ochotę na seks? Przecież w naszej kulturze zakorzeniony jest mit, że męskie libido zawsze plasuje się na wysokim poziomie, a jeśli spada – to ewentualnie w okolicach wieku emerytalnego. Czy mężczyźni rzeczywiście zawsze są gotowi do współżycia?

Libido mamy w głowie

To, że stres i zmęczenie zabijają libido, jest oczywiste. Dla zapracowanego mężczyzny, który zmaga się z problemami zawodowymi czy rodzinnymi, seks będzie ostatnim, o czym pomyśli pod koniec trudnego dnia. Pamiętajmy, że najbardziej erogennym organem naszego ciała wcale nie są narządy płciowe, ale mózg.

Najczęściej wypoczynek i oderwanie się od codziennej gonitwy wystarczą, by popęd seksualny wrócił do właściwego poziomu. Problem pojawia się wtedy, kiedy stan obniżonego libido przedłuża się. W takiej sytuacji warto zwrócić się o pomoc do seksuologa albo psychologa. Być może nasza psychika daje nam w ten sposób znać o poważniejszych problemach w związku albo nawet o stanach depresyjnych.

Czy wygląd ma znaczenie?

Mówi się, że mężczyźni nie przywiązują wagi do wyglądu. Nawet jeśli tak jest, to ich postura nie pozostaje bez znaczenia w przypadku pożycia seksualnego. Otyłość wpływa na obniżenie poziomu testosteronu – hormonu odpowiedzialnego za popęd seksualny. Może też skutkować zaburzeniami erekcji i prowadzić nawet do niepłodności.

Osoby z nadwagą rzadko kiedy są zadowolone ze swojego wyglądu, często mają kompleksy i wstydzą się swoich ciał. Badania naukowców z Duke University Medical Center wykazały, że co czwarta osoba otyła całkowicie unika seksu, a tylko co setna jest zadowolona z pożycia. Na szczęście zbilansowana dieta i aktywność fizyczna są w stanie nie tylko przywrócić pewność siebie, ale i zapobiec zaburzeniom hormonalnym prowadzącym do obniżenia libido.

Lampka wina do kolacji

Romantyczna kolacja przy świecach i lampce wina, zakończona wspólnym śniadaniem dnia kolejnego? To zawsze dobry pomysł, ale z alkoholem trzeba uważać, jeśli nie chcemy zakończyć wieczoru jedynie drzemką u boku ukochanej kobiety.

Czerwone wino doprawione cynamonem, imbirem, goździkami, wanilią i cukrem zadziała jak najlepszy afrodyzjak. Jeśli jednak przekroczymy dopuszczalną ilość alkoholu, zamiast redukować stres i nieśmiałość, zabije on całą ochotę na seks. Przyjęło się, że dopuszczalna maksymalna porcja to 0,5 grama czystego alkoholu na 2,2 kg masy ciała. Czyli np. ważący 80 kg mężczyzna może wypić kieliszek wina albo duże piwo. Każdy dodatkowy łyk alkoholu wiąże się z potencjalnymi problemami z libido.

Zdrowy tryb życia, unikanie używek, zwolnienie tempa i dbałość o dobry sen – to wszystko truizmy, ale mogą znacząco wpłynąć na jakość naszego pożycia seksualnego. Jeśli do emerytury zostało Ci jeszcze wiele lat, a odczuwasz spadek poziomu libido, zastanów się, co możesz zmienić, żeby seks znów sprawiał Ci radość.

Ewa Popielarz