Cud gorzkiej czekolady

25 września 2017

Cierpki smak zawdzięcza dużej zawartości kakao. W zależności od gatunku może go zawierać aż do 99 proc.

Czekolada, która składa się prawie z samego kakao, jest tak czarna i gorzka, że trzeba czasu, aby się w niej rozsmakować. Koneserzy są jednak zdania, że nie ma lepszej. Lista jej zalet jest długa. Czekolada pomaga w myśleniu – zawiera wiele związków pobudzających mózg, np. pirazynę, dlatego może rozjaśnić nam umysł, poprawić koncentrację, pamięć, czas reakcji i ułatwić rozwiązywanie problemów. Istnieje zrozumiała przyczyna, dla której ludzie pragną czekolady, kiedy są w złym nastroju. Zawarty w niej tryptofan podnosi poziom serotoniny, odpowiedzialnej za poprawę samopoczucia. Czekolada wspomaga też produkcję dopaminy w organizmie, neuroprzekaźnika, który ma wpływ na dobry nastrój. Jedzenie gorzkiej czekolady wpływa na wydzielanie fenyloetyloaminy – hormonu dającego uczucie szczęścia, który wyzwala się również, gdy jesteśmy zakochani. Gorzka czekolada dodaje energii – ma najwięcej spośród pozostałych czekolad węglowodanów, magnezu, potasu, żelaza, ale zawiera niewiele cukru! Specjaliści uważają ją za najlepiej przyswajalne, skoncentrowane źródło energii. Zapobiega także miażdżycy i zakrzepom. Ziarna kakaowe mają mnóstwo flawonoidów, które hamują procesy utleniania złego cholesterolu, chroniąc nas przed miażdżycą i nowotworami. Pomagają również zwalczać infekcje, regulują właściwe napięcie mięśni i naczyń krwionośnych oraz zapobiegają tworzeniu się zakrzepów i udarowi mózgu. Czekolada wzmacnia serce – zawarte w ziarnie kakaowym polifenole obniżają ciśnienie krwi i zapobiegają zawałowi serca. Pomaga też filtrować nerki, bo dzięki dużej zawartości alkaloidu teobrominy pobudza pracę tych organów i jako łagodny środek moczopędny znakomicie je oczyszcza.