Grypa żołądkowa

22 stycznia 2018

Tzw. jelitówka to wyjątkowo nieprzyjemna przypadłość. Atakuje nagle, w mgnieniu oka odbiera siły i właściwie uniemożliwia podjęcie jakichkolwiek normalnych aktywności. Jest jak katar – poza czasem nie ma na nią lekarstwa. Na szczęście, podobnie jak w przypadku nieżytu nosa, istnieją sposoby na to, by nieco złagodzić jej przebieg.

Grypa żołądkowa, grypa jelitowa, „jelitówka” – pod takimi trzema określeniami funkcjonuje choroba związana z zakażeniem układu pokarmowego. Słowo „grypa” może być mylące, bo choć jelitówkę, tak jak i grypę, wywołują wirusy, są to zupełnie inne drobnoustroje. Grypę żołądkową powodują zwykle rotawirusy, astrowirusy lub adenowirusy. Przenoszą się one drogą pokarmową (np. poprzez zakażone jedzenie) oraz kropelkową, dlatego też bardzo łatwo jest zostać zainfekowanym. Na nieprzyjemne skutki kontaktu z wirusami tej choroby szczególnie narażone są małe dzieci, których układ odpornościowy nie wykształcił się jeszcze w pełni. One też zwykle najciężej przechodzą chorobę.

Grypa żołądkowa czy zatrucie pokarmowe?

Czasem z początku trudno odróżnić obie te dolegliwości, choć po ujawnieniu się całego spektrum syndromów zwykle nie ma już żadnych wątpliwości, że chorujemy na „jelitówkę”. Pojawiają się bowiem dwa jej najbardziej charakterystyczne objawy – wymioty (nie u każdego!) i biegunka (zawsze). Towarzyszą im często: gorączka dochodząca nawet do 39o C, bóle brzucha, głowy i mięśni, ogólne osłabienie, dreszcze, nudności, brak apetytu. Biegunka w przebiegu grypy żołądkowej jest bardzo charakterystyczna, wodnista i obfita do tego stopnia, że zmusza chorego do kolejnych, długich i nieprzyjemnych pobytów w toalecie. Trwa przeważnie dwie, trzy doby, ale może być krótsza albo przedłużać się nawet do dziewięciu dni.

UWAGA – jeśli po kilku dniach objawy choroby nie ulegną osłabieniu, warto zasięgnąć porady lekarskiej. Najlepiej zamówić wizytę domową.

Domowe sposoby na grypę jelitową

Niestety, nie istnieje lek, który byłby w stanie wyeliminować tę dolegliwość. Trzeba ją po prostu przechorować, dając układowi odpornościowemu czas na zwalczenie wirusa. Moż- na jednak, a nawet należy mu w tym pomóc. Przede wszystkim trzeba zadbać o odpowiednie nawodnienie. Długotrwale utrzymująca się biegunka i towarzyszące jej wymioty pozbawiają organizm nie tylko wody, lecz także mikroelementów. Należy je koniecznie uzupełniać, najlepiej niegazowaną wodą, wzbogaconą rozpuszczonym w niej preparatem elektrolitowym (do nabycia w aptece). Z innych napojów poleca się także delikatne herbatki ziołowe oraz napary z mięty i szałwii, które działają odkażająco.

UWAGA – przyjęcie naraz zbyt dużej ilości płynu może sprowokować kolejną falę wymiotów. Dlatego w przypadku grypy żołądkowej zaleca się picie po trochu, małymi łykami, najlepiej płynu o temperaturze otoczenia.

Dieta chorego na jelitówkę powinna być lekkostrawna. Z początku, ze względu na nudności, brak apetytu oraz przede wszystkim wymioty, można całkowicie zrezygnować z jedzenia na okres jednej doby. Potem dobrze jest po trochu zacząć wprowadzać kolejne potrawy. Standardowy schemat żywienia w grypie żołądkowej wygląda następująco:

  1. dzień – ścisły post, chory całkowicie powstrzymuje się od jedzenia;
  2. dzień – kleik ryżowy, kilka sucharków, biszkopty;
  3. dzień – można zacząć przyjmować małe porcje lekkostrawnych posiłków – gotowane mięso z indyka, kurczaka, twarożek itp. Wzorzec ten należy oczywiście modyfikować w zależności od tempa cofania się objawów choroby. W ciągu kolejnych trzech, czterech tygodni dobrze jest powstrzymać się od spożywania posiłków ciężkostrawnych oraz żywności typu fast food.

Organizm w walce z chorobą warto wspomagać także na inne sposoby. Z pewnością należy mu dać szansę na podjęcie samoleczenia, zatem najlepiej po prostu położyć się do łóżka, dużo odpoczywać i nie podejmować zwyczajowych aktywności. Na gorączkę przy jelitówce najlepiej sprawdzą się zimne okłady. Z lekami trzeba uważać – te przeciwbiegunkowe co prawda osłabią nieprzyjemny objaw, ale równocześnie sprawią, że wirus będzie dłużej pozostawał w jelitach, a co za tym idzie proces zdrowienia także się wydłuży. O ile więc sytuacja życiowa nie zmusza do przyjmowania tego typu medykamentów, zamiast nich lepiej jest zaopatrzyć się w aptece w bakterie kwasu mlekowego i zażywać je regularnie, zgodnie z zaleceniami farmaceuty bądź lekarza.

Czy można ochronić się przed grypą żołądkową?

Poza dbaniem o dobrą kondycję oraz odporność organizmu i przestrzeganiem zasad higieny tak naprawdę niewiele można zrobić. Wirusy rozprzestrzeniają się jeszcze zanim wystąpią pierwsze objawy, więc chory może nawet nie wiedzieć, że już zaraża. Na szczęście w przypadku grypy jelitowej groź- ne powikłania u osób ogólnie zdrowych nie występują. Chronić przed nią należy szczególnie jedynie niemowlęta, u których powodowane jelitówką odwodnienie bywa bardzo niebezpieczne i może skończyć się pobytem w szpitalu. Dzieci do szóstego miesiąca życia zaleca się więc szczepić przeciw najczęściej wywołującym chorobę rotawirusom.

Justyna Wydra
Artykuł pochodzi ze styczniowego wydania magazynu „Strefa Zdrowia dla Każdego”