Jak dbać o cerę zimą?

27 grudnia 2017

Ochrona i wzmocnienie skóry twarzy są zimą bardzo ważne. Tymczasem wielu z nas nie wie, że cera wystawiona na działanie ujemnej temperatury, wiatru czy promieni słonecznych potrzebuje innej pielęgnacji niż podczas pozostałych pór rok

Okres zimowy to dla naszej cery niemałe wyzwanie. Duże różnice temperatur powodują, że naczynia krwionośne rozszerzają się i kurczą, co może w skrajnym przypadku doprowadzić do ich pękania, a częściej – do trwałego rozszerzenia. Dodatkowo mróz osłabia ukrwienie skóry, a więc też jej dotlenienie. Staje się ona sucha i szara. Niska temperatura zmniejsza również produkcję potu i łoju przez gruczoły znajdujące się w skórze, co osłabia płaszcz hydrolipidowy i sprawia, że wilgoć szybciej odparowuje z naskórka, doprowadzając do jego szybkiego odwodnienia. W zimowe dni twarz narażona jest również na działanie suchego i ciepłego powietrza z klimatyzacji i kaloryferów. To wszystko sprawia, że bez odpowiedniej pielęgnacji, staje się zaczerwieniona, szorstka i ściągnięta, a nierzadko łuszczy się, piecze i swędzi. Wzrasta też ryzyko infekcji bakteriami, grzybicą, wirusami oraz wystąpienia alergii skórnych.

Odpowiednie nawilżanie i natłuszczanie

Zimą szczególnie powinniśmy zadbać o odpowiednie nawilżanie i natłuszczanie skóry, ale kosmetykami do tego przeznaczonymi. Nie należy używać kremów nawilżających dedykowanych porze letniej! Mróz i wiatr sprawią, że woda zawarta w kosmetyku zamarznie na skórze, co spowoduje podrażnienia i mikrouszkodzenia. Najlepiej postawić na dobry krem na zimę, który w składzie będzie posiadał substancje łagodzące podrażnienia (np. aloes, algi, lukrecję, wyciąg z owsa, rumianek, alantoinę), antyoksydanty (koenzym Q10, olej arganowy/migdałowy/morelowy, witaminę E), a przede wszystkim kwasy tłuszczowe, pantenol, glicerynę, kwas hialuronowy czy ceramidy, które stworzą nieprzepuszczalną powłokę dla wody, zapewniając tym samym skórze odpowiednie nawilżenie i elastyczność. Pamiętajmy też o konsystencji kosmetyku. Jeśli nasza cera ma skłonności do przetłuszczania lub jest mieszana – postawmy na emulsję lub szybko wchłaniający się lekki krem. W przypadku cery suchej dobrym wyjściem będzie krem o zwartej konsystencji, pozostawiający delikatny film. Skórę zimą należy nawilżać też od wewnątrz, czyli wypijać co najmniej 2 l wody. Pamiętajmy, że nie wliczamy w tę ilość kawy i herbaty, bo są moczopędne i wypłukują cenne składniki z organizmu.

Prawidłowa dieta

Zimą zadbajmy też o odpowiednią dietę. Powinna być zróżnicowana, bogata w witaminy oraz nienasycone kwasy tłuszczowe. Należy jeść jak najwięcej owoców i warzyw oraz produktów z beta-karotenem. Witamina C opóźni proces starzenia się skóry, a witamina E wesprze ją w regeneracji komórek uszkodzonych przez słońce oraz w ochronie przed promieniami UV. Pomoże też suplement diety w postaci witaminy A, która redukuje drobne zmarszczki, łagodzi objawy trądziku i odżywia skórę.

Niewłaściwe zabiegi

W zimie należy zrezygnować z zabiegów i kosmetyków, których zadaniem jest głębokie oczyszczanie skóry (np. złuszczanie mechaniczne, a więc mikrodermabrazja czy złuszczanie laserem). Nieodpowiednie będą też kuracje z wykorzystaniem kwasów czy ostrych gruboziarnistych pilingów, które niszczą naturalną barierę ochronną skóry. Odstawmy wszystkie preparaty, które nadmiernie mogą wysuszać cerę – mydła w kostce, żele do mycia twarzy, chusteczki nawilżane do demakijażu. Zwróćmy uwagę na jakość wody, której używamy do mycia. Jeśli musimy – wykorzystujmy przegotowaną lub mineralną. W pielęgnacji skóry twarzy zimą najlepiej jednak sprawdzi się płyn micelarny, który ma dobre właściwości myjące i nie wysusza skóry.

Dobra ochrona

W zimie nie możemy zapominać o prawidłowej ochronie skóry. Podobnie jak latem, również w mroźne dni promienie słońca mają na nią negatywny wpływ. Stąd też przed każ- dym wyjściem z domu powinniśmy zastosować krem przeciwsłoneczny z filtrem UV. Gdy przebywamy w mieście, dobry będzie ten o współczynniku 15 SPF (ang. Sun Protection Factor), podczas wyjazdów zdecydowanie mocniejszy – do 30 SPF, a dla bardzo jasnej karnacji nawet do 50 SPF. W przypadku mocno wysuszonej skóry warto na noc, oprócz kremu nawilżającego, w najbardziej wysuszone partie skóry wmasować kilka kropel olejku makadamia, jojoba lub arganowego. W ten sposób dodatkowo nawilżymy cerę oraz złagodzimy pieczenie i swędzenie.

Marta Kwaśniewicz
Artykuł pochodzi z grudniowego wydania „Strefy Zdrowia dla Każdego”