Metabolizmie, PODKRĘĆ SIĘ!

8 stycznia 2018

Gdy waga ani drgnie, pierwszą myślą, która przychodzi nam do głowy, jest dalsze cięcie podaży kalorii. Tymczasem jest to wyjście najgorsze z możliwych. Zwykle wystarczy ponownie przyjrzeć się diecie i wprowadzić do niej kilka poprawek, stawiając na produkty, które w sposób naturalny przyspieszają przemianę materii.

Wielu z nas nie zdaje sobie sprawy, że większość tak chętnie kupowanych obecnie substancji mających za zadanie podkręcić metabolizm, możemy z łatwością znaleźć w podstawowych produktach spożywczych.

Kwasy, które leczą

Nienasycone kwasy tłuszczowe omega-3 oprócz pozytywnego wpływu na funkcjonowanie układu sercowo-naczyniowego przyspieszają też spalanie tkanki tłuszczowej, stymulując działanie karnityny i poprawiając procesy metaboliczne. Mają zdolność do oczyszczania wątroby, dzięki czemu sprawniej rozkłada ona tłuszcze, regulując ich poziom i dbając o stan ich równowagi w organizmie. Wpływają też pozytywnie na gospodarkę hormonalną, w tym na produkcję estrogenów, które często przyczyniają się do nadmiernego gromadzenia się wody w organizmie kobiet (szczególnie przed miesiączką) czy występowania „pomarańczowej skórki”. Bogatym źródłem nienasyconych kwasów tłuszczowych omega-3 są oleje rybne, tłuste ryby morskie (łosoś, halibut, makrela, śledź), oleje roślinne (sojowy, rzepakowy, z siemienia lnianego), rośliny strączkowe czy siemię lniane.

Pobudzająca L-karnityna

L-karnityna w znacznym stopniu odpowiada za transport tłuszczów do mitochondriów, w których są one przetwarzane w energię. Badania wykazują, że aminokwas ten skutecznie pobudza procesy metaboliczne, wspomagając tym samym odchudzanie. Przy niedostatku karnitynowym redukcja tkanki tłuszczowej nie przynosi spodziewanych efektów, gdyż niemożliwe jest właściwe utlenianie kwasów tłuszczowych. Ponad ¾ dziennego zapotrzebowania na L-karnitynę pochodzi spoza organizmu – najlepiej, gdy z pokarmu, bo właśnie wtedy jest ona najskuteczniej przyswajana przez organizm. Głównymi źródłami L-karnityny w żywności są mięso i przetwory mleczne. Najwięcej L-karnityny zawiera czerwone mięso: dziczyzna, wołowina, wieprzowina, królicze mięso oraz ryby, w mniejszej ilości także drób.

Wapniem w apetyt

Wapń przede wszystkim reguluje w organizmie metabolizm lipidów. Zmniejsza magazynowanie tłuszczu w adipocytach (komórkach tkanki tłuszczowej) i stymuluje lipolizę, doprowadzając do nasilonego spalania kwasów tłuszczowych. Udowodnili to naukowcy z Université Laval w Quebecu w Kanadzie. Przez 4 miesiące obserwowali oni dwie grupy otyłych kobiet. Jednej grupie podawano wapń w tabletkach, a drugiej – placebo. Te pierwsze schudły średnio 6 kg, a drugie – ok. 1 kg. Zdaniem badaczy niedobór wapnia powoduje zwiększony apetyt, negatywnie wpływa na gospodarkę hormonalną i stymuluje komórki tłuszczowe do gromadzenia zapasów. Dlatego warto sięgnąć po mleko i jego przetwory, drobne ryby spożywane z ościami, np. sardynki, jaja, zielone warzywa liściaste (oprócz szpinaku), soję czy kasze gruboziarniste. Wapń znajduje się w świeżych owocach i warzywach takich jak: kapusta, brokuły, kalafior, morele i pomarańcze czy w orzechach.

Redukcja na ostro

Kapsaicyna stosowana jest jako substancja nadająca produktom pikantny smak. Pierwotnie związek ten występuje w papryce chili, ale kapsaicynoidy znajdziemy też w pieprzu, imbirze, kurkumie i innych przyprawach korzennych. Udowodniono, że kapsaicyna korzystnie wypływa na tempo przemiany materii, wywołując termogenezę (wytwarzanie energii cieplnej przez komórki organizmu) i tym samym zmuszając organizm do spalania dodatkowych kalorii. Dodatkowo wyniki badań opublikowane przez International Journal of Obesity wskazywały, że może ona ograniczać łaknienie. U mężczyzn i kobiet po spożyciu papryki zawierającej małą ilością kapsaicyny, którą podawano przed każdym posiłkiem, średnia dzienna ilość przyjmowanych kalorii była niższa o 10-16 proc. Związek stymuluje także utlenianie tłuszczów i węglowodanów.

Słodyczom mówimy – chrom!

Chrom wchodzi w skład czynnika tolerancji glukozy (GTF) i jest potrzebny do prawidłowego przebiegu metabolizmu glukozy i trójglicerydów. Ułatwia odchudzanie, gdyż wzmaga działanie insuliny, dzięki czemu zapobiega nagłym wahaniom glukozy we krwi. To właśnie nagłe jej obniżenie powoduje napady głodu i wzmożony apetyt na słodycze. Chrom pomaga także regulować ciśnienie krwi i poziom cholesterolu oraz bierze udział w metabolizmie węglowodanów, białek i tłuszczów. Bogatym źródłem chromu są drożdże spożywcze, skorupiaki, wołowina, kukurydza, ryby, jaja, jabłka, kasze, pieczywo gruboziarniste, płatki zbożowe i orzechy.

Artykuł pochodzi ze styczniowego wydania magazynu „Strefa Zdrowia dla Każdego”