Ten najpiękniejszy wieczór, czyli skąd się wzięła choinka i opłatek w Wigilię

23 grudnia 2013

Choinka jako symbol Bożego Narodzenia przywędrowała do nas z Niemiec pod koniec XVIII w. Nie od razu się przyjęła, bo we wsiach środkowej, wschodniej i południowej Polski pojawiła się dopiero w okresie międzywojennym. Wieszano na niej ozdoby z opłatka, orzechy, pierniki i jabłka.

Nie wszyscy jednak wiedzą, że zanim oswoiliśmy tradycję zielonego drzewka, mieliśmy w Polsce niejako własną, słowiańską wersję choinki. Wcześniej bowiem w polskich domach na Boże Narodzenie dekorowano „diducha”, zwanego też „dziadem”, czyli pierwszy skoszony podczas żniw snopek zboża. Stał on zawsze w kącie głównej izby w chacie, kłosami do góry. W wigilię ozdabiano go suszonymi jabłkami i orzechami, które miały symbolizować i przyciągać obfitość jedzenia na święta i przyszły rok.

Od snopu siana lub słomy w kącie izby ma niedaleko do sianka, które kładziemy pod obrus na wigilijnym stole. Sianko pod obrusem to nawiązanie do stajenki, w której – jako ubogie dziecię – przyszedł na świat Pan Jezus. Ale i ten zwyczaj prawdopodobnie ma również niechrześcijańskie korzenie. Słowianie i Bałtowie oddawali cześć między innymi bogu Ziemiennikowi, który patronował łąkom, stepom, nieużytkom rolnym, wyspom, opustoszałej ziemi oraz tajemniczym miejscom, gdzie oddawano bogom kult. Poganie właśnie pod postacią siana składali Ziemiennikowi ofiarę, co miało im zapewnić dostatek i powodzenie. W czasach pogańskich w okresie noworocznym z siana również wróżono. Trzymając w dłoni garstkę siana, wyciągano jedno źdźbło. Zielone oznaczało zdrowie, źdźbło z kłosami dostatek, a suche przynosiło choroby i złe samopoczucie.

Jednym z najpiękniejszych wigilijnych zwyczajów jest dzielenie się opłatkiem. Słowo „opłatek” pochodzi od łacińskiego „oblatum”, co oznacza „dar ofiarny”. Opłatki zrobione są z chleba przaśnego, czyli niesolonego, bez zakwasu i bez drożdży, tylko z mąki i wody. Tradycja łamania się opłatkiem ma swoje korzenie w pierwszych wiekach chrześcijaństwa. Początkowo nie miała wcale związku z Bożym Narodzeniem, była symbolem komunii duchowej członków wspólnoty. Co ciekawe, nie we wszystkich krajach chrześcijańskich praktykuje się zwyczaj dzielenia się opłatkiem przy wigilijnym stole. Nie znają go na przykład Niemcy ani Brytyjczycy, którzy mają bardzo rozwinięte inne tradycje bożonarodzeniowe. Łamanie się opłatkiem spotyka się w domach na Słowacji, Litwie, Białorusi, Ukrainie, w Czechach i we Włoszech. Opłatek wigilijny jest symbolem pojednania i przebaczenia, znakiem przyjaźni i miłości. Dzielenie się nim wyraża chęć bycia razem, pragnienie spożycia wieczerzy wigilijnej przy wspólnym stole, gdzie zanikają spory i kłótnie.