Biegunka wirusowa

2 marca 2017

Jak wynika ze statystyk, każde dziecko przed ukończeniem 5. roku życia przynajmniej raz zachoruje na biegunkę wirusową o ostrym przebiegu. Jak rozpoznać i leczyć infekcję tego typu?

O ostrej biegunce można mówić, gdy dziecko oddaje stolce o luźnej lub wodnistej konsystencji w większej niż zazwyczaj liczbie, tj. przynajmniej 3 razy w ciągu doby. U niemowląt karmionych wyłącznie piersią taka częstotliwość jest normą, dlatego w ich przypadku bierze się pod uwagę przede wszystkim nieprawidłową konsystencję kału.

Podstępne wirusy

Liczba zachorowań na ostrą biegunkę znacząco wzrasta w okresie od października do maja, ale największą liczbę przypadków odnotowuje się w styczniu, lutym i marcu. Podłożem biegunki o gwałtownym przebiegu u 40 proc. małych pacjentów są infekcje rotawirusami. Nieżyt żołądkowo-jelitowy może być jednak wywołany także przez mniej rozpowszechnione drobnoustroje, takie jak noro-, kalici-, astro- i adenowirusy. Do zainfekowania tymi wysoce zakaźnymi patogenami dochodzi drogą fekalno-oralną, tj. przez kontakt z chorą osobą oraz jej wydzielinami, dotykanie skażonych przedmiotów (np. zabawek w przedszkolu czy żłobku), a następnie przenoszenie wirusów z brudnych rąk do buzi. Pierwsze objawy infekcji pojawiają się już po 12 godz. – najczęściej są to liczniejsze niż normalnie stolce o zmienionej konsystencji, wymioty, a także podwyższona temperatura ciała, katar bądź kaszel.

Niebezpieczne objawy

Do pediatry należy udać się, gdy u dziecka w wyniku biegunki występują zaburzenia neurologiczne (apatia, senność, drgawki), uporczywe wymioty, a także symptomy ciężkiego odwodnienia. Najbardziej miarodajnym wskaźnikiem, że doszło do dużej utraty wody przez organizm, jest wyraźny spadek masy ciała dziecka. Niepokój powinny wzbudzić także symptomy takie jak: płacz bez łez, suchy język oraz błony śluzowe, chłodne kończyny, zapadnięte ciemię czy chrypka. W przypadku niemowląt i małych dzieci sygnałem odwodnienia może być także niewielka liczba zmoczonych w ostatniej dobie pieluszek. Inne objawy, które należy wziąć pod uwagę, to bardzo wysoka temperatura ciała (u noworodków powyżej 38°C, u starszych dzieci powyżej 39°C), mniejsza aktywność malucha, niespokojny, przyspieszony rytm oddechu, zapadnięcie gałek ocznych oraz ogólne osłabienie dziecka.

Kiedy do szpitala?

Lekarz, oceniając stan ogólny pacjenta i symptomy towarzyszące biegunce, podejmuje decyzję o dalszym leczeniu w domu lub o konieczności hospitalizacji. Wskazaniem do przyjęcia do szpitala są m.in. intensywne wymioty z żółcią lub krwią, krew w stolcu, brak apetytu i utrata wagi, wysoka gorączka, a także odwodnienie. W ocenie stopnia odwodnienia można przeprowadzić dwa testy. Pierwszy polega na lekkim naciągnięciu fałdu skórnego na przedramieniu lub z boku brzucha na wysokości pępka. W przypadku zdrowego dziecka skóra powinna wyprostować się natychmiast po jej upuszczeniu. Drugi sposób bada czas tzw. nawrotu kapilarnego. Dłoń małego pacjenta podnosi się wtedy na wysokość jego serca i uciska paznokieć, aż do zbielenia opuszki palca. Po zwolnieniu ucisku powrót do prawidłowego koloru powinien trwać nie dłużej niż 2 sekundy.

Niezbędne płyny

Biegunki wirusowe, nawet te o ostrym przebiegu, najczęściej trwają ok. 5–7 dni i mijają samoistnie. W niektórych jednak przypadkach powrót do zdrowia może wynosić nawet 14 dni. Aby wspomóc organizm w walce z infekcją, najważniejsze jest odpowiednie nawodnienie. Leczenie w domu polega przede wszystkim na podawaniu maluchowi wody oraz doustnych płynów nawadniających, które można kupić w aptece. Szacuje się, że dziecko poniżej 2. roku życia powinno otrzymać ok. 50–100 ml płynów po każdym wypróżnieniu lub wymiotach. Dla dzieci starszych, między 2. a 10. rokiem życia, wartość ta wynosi 100–200 ml, czyli objętość jednej szklanki płynu.

Bez diety

Posiłek powinien zostać podany nie później niż 4–6 godz. po rozpoczęciu terapii płynami nawadniającymi. Wbrew obiegowym opiniom nie ma specjalnych zaleceń co do jadłospisu dziecka przechodzącego ostrą biegunkę. Powinno ono przyjmować takie same pokarmy jak przed jej wystąpieniem. Warto przygotować mniejsze porcje i podawać je częściej – będą lepiej tolerowane przez organizm. W przypadku dzieci karmionych piersią lub mlekiem modyfikowanym nie należy rezygnować z posiłków niezależnie od pojawiających się objawów biegunki. W ciągu kilku dni po infekcji warto wzmocnić proces odbudowy naturalnej flory bakteryjnej jelit poprzez częste podawanie maluchom – w zależności od wieku – fermentowanych produktów mlecznych (zsiadłe mleko, jogurt naturalny, kefir) oraz innych naturalnych prebiotyków (kiszone warzywa, cebula, czosnek, ziemniaki, banany, cykoria, kasze).

(Nie)leczyć?

Można rozważyć podanie maluchowi preparatów zawierających smektyn dwuoktanościenny, który wytwarza warstwę ochronną na błonie śluzowej układu pokarmowego oraz zmniejsza objętość i poprawia konsystencję stolców. Warto także zastosować probiotyk z korzystnymi dla układu pokarmowego bakteriami, np. Lactobacillus GG, który pomaga stworzyć barierę dla drobnoustrojów chorobotwórczych i przyspiesza rekonstrukcję flory jelitowej. Nie ma natomiast konieczności włączania leków hamujących perystaltykę jelit oraz działających przeciwwymiotnie. Nie usuwają one przyczyny choroby, a jedynie objawy, ponadto istnieje w ich przypadku ryzyko wystąpienia groźnych działań niepożądanych, jak np. zaburzeń świadomości, niedrożności jelit czy toksycznego rozszerzenia okrężnicy. Do lekarza należy decyzja o konieczności zastosowania anty-biotykoterapii, ale jest to rzadka praktyka – sprawdza się wyłącznie w przypadku biegunki o podłożu bakteryjnym objawiającej się m.in. gorączką powyżej 40°C, silnymi bólami brzucha lub krwią w stolcu.

Ważna profilaktyka

Mimo że ostra biegunka u dzieci poniżej 3. roku życia może wystąpić dwukrotnie w ciągu roku, to trudno jej skutecznie zapobiec. Można jednak znacząco zmniejszyć ryzyko zachorowań. W tym celu warto nauczyć dziecko rygorystycznego przestrzegania zasad higieny. Szczególnie istotny jest nawyk mycia rąk zawsze po skorzystaniu z toalety, po powrocie do domu, kontakcie ze zwierzęciem, każdorazowo po wydmuchaniu nosa czy zasłonięciu ust ręką podczas kichania lub kaszlu, a także przed posiłkiem. Należy również ograniczyć spożycie produktów zawierających znaczne ilości cukru (owoce, słodycze) oraz wyrobów drożdżowych, ponieważ mogą nasilać procesy fermentacyjne oraz stanowią pożywkę dla niszczących śluzówkę jelit bakterii Clostridium difficile. Sposobem na zwiększenie ochrony organizmu przed infekcją są także szczepienia przeciwko rotawirusom, czyli drobnoustrojom, które stanowią podłoże 5 proc. przypadków hospitalizacji dzieci w Polsce. Podaje się je w formie doustnej, w dwóch lub trzech dawkach. Ich celem jest wspomożenie organizmu dziecka w walce z wirusem i całkowite wyeliminowanie lub łagodniejsze przejście choroby. Szczepionki przeznaczone są dla dzieci od 6. do 24. tygodnia życia, przy czym pierwsza dawka powinna być podana do 12. tygodnia.

Ewa Popielarz