Duet doskonały

3 maja 2017

Zdaniem naukowców pojawienie się zwierzęcia w domu rozwija empatię i umiejętności społeczne u dziecka oraz oddziałuje na jego samopoczucie. Jakie inne korzyści przynosi opieka nad pupilem?

Według doniesień naukowych nawet zwierzęta, z którymi nawiązanie relacji wydaje się trudne bądź niemożliwe, wywierają pozytywny wpływ na człowieka. Te udomowione, np. chomik, świnka morska, papuga, pies czy kot, zaspokajają ludzką potrzebę tworzenia więzi. Dzięki swoim cechom mogą również stymulować liczne funkcje sensoryczne dziecka za pomocą m.in. dźwięku, zapachu czy dotyku. Psychiatrzy i psychologowie dziecięcy twierdzą także, że obcowanie ze zwierzętami wspomaga rozwój emocjonalny, społeczny i intelektualny maluchów.

Dlaczego warto?

Opieka nad pupilem pozytywnie wpływa zarówno na osoby dorosłe, jak i najmłodszych. W rodzinach, w których pojawiło się zwierzę, poprawiły się relacje między rodzicami a dziećmi. Wspólna opieka nad czworonogiem powoduje zacieśnianie więzi oraz lepszą komunikację między członkami rodziny. Zajmowanie się zwierzęciem pomaga dziecku rozwijać empatię, rozumieć uczucia i potrzeby zależnej od niego istoty. Maluch czuje odpowiedzialność za inne stworzenie, stara się być bardziej kompetentny, gdy dba o swojego zwierzęcego kompana, co podwyższa jego samoocenę. Potwierdzają to badania amerykańskiego psychiatry dziecięcego Borisa Levinsona, który udowodnił, że kontakt dzieci ze zwierzętami uczy je m.in. tolerancji, odpowiedzialności, a także samoakceptacji.

Porozumienie bez słów

Pies domowy, który w ciągu tysięcy lat doskonale zaadaptował się do wspólnego życia z człowiekiem, nauczył się dobrze odczytywać ludzkie gesty i bez trudu znajduje z nim wspólny „język”. Okazuje się więc, że niewerbalny kontakt z pupilem wpływa na rozwijanie umiejętności społecznych, funkcji motorycznych, umiejętności skupiania uwagi, a nawet poprawę komunikacji z rówieśnikami. Badania  psychologów sugerują też, że obecność psa w pobliżu autystycznego dziecka pobudza jego sprawność językową. Zwierzę jest również wsparciem, maluch traktuje je bowiem jak najbliższego przyjaciela, któremu może zwierzyć się z problemów lub opowiedzieć o tym, co mu się przytrafiło. Zwierzak nie osądza, a dziecku przynosi ulgę możliwość przytulenia się i wypłakania trosk. To jedna z najcenniejszych korzyści – przyjaźń bezwarunkowa i szczera.

W zdrowym ciele zdrowy duch

Udowodniono, że poza subiektywną poprawą stanu zdrowia psychicznego i fizycznego kontakt ze zwierzętami przynosi także wiele korzyści biologicznych. U osób posiadających psy i koty występują mniejsze problemy zdrowotne w porównaniu do tych, które nie mają zwierząt. Okazuje się bowiem, że właściciele czworonogów mają niższe ciśnienie tętnicze krwi, lepszy profil lipidowy (niższe stężenie trójglicerydów i cholesterolu całkowitego w surowicy krwi), a ich autonomiczny układ nerwowy łatwiej radzi sobie ze stresem. Interakcja z pupilem powoduje redukcję stężenia kortyzolu zwanego hormonem stresu i adrenaliny w surowicy krwi oraz wzrost poziomu oksytocyny. Zmniejszenie poziomu kortyzolu powoduje, że osoby takie są spokojniejsze i mniej podatne na choroby infekcyjne. Wzmożona produkcja oksytocyny odgrywa natomiast pozytywną rolę w tworzeniu więzi społecznych.

Sylwia Kowalska