Jak dbać o nosek noworodka?

18 października 2017

Prawidłowa higiena małego noska to nie lada wyzwanie, zwłaszcza dla świeżo upieczonych rodziców. Tymczasem utrzymanie jego czystości i drożności jest bardzo istotne dla zdrowia malucha.

Nie wszyscy zdają sobie sprawę, że niemowlaki co najmniej do 6. miesiąca życia oddychają wyłącznie przez nos. Dodatkowo nos podgrzewa i nawilża wdychane powietrze, chroniąc krtań przed wysuszeniem. Odpowiada też za ochronę przed patogenami bakteryjnymi i wirusowymi oraz zanieczyszczeniami (w tym alergenami). Stąd kluczowa jest jego prawidłowa pielęgnacja i dbanie o drożność. Gdy nosek ulegnie zatkaniu, niemogący zaczerpnąć powietrza noworodek zaczyna się bać, panicznie płakać. Odmawia też ssania, co w dłuższym okresie może wiązać się z utratą wagi i odwodnieniem. Jest też niespokojny, marudny, ma bardzo duże trudności ze spaniem. Niedrożny nosek zwiększa też zagrożenie infekcjami górnych dróg oddechowych oraz wystąpieniem powikłań, np. zapaleniem ucha.

TEGO SIĘ WYSTRZEGAJ, GDY W DOMU JEST NOWORODEK!

  • zalegającej w małym nosku wydzieliny lub resztek mleka, np. po ulaniu,
  • dymu tytoniowego, spalin,
  • siedlisk wirusów i bakterii,
  • mocnych perfum i zapachów,
  • suchego powietrza, klimatyzacji,
  • nadmiernego kurzu,
  • mocno pylących roślin.

TEGO NIE RÓB!

  • nie podawaj noworodkowi kropli do nosa dla dorosłych,
  • nie czyść małego noska patyczkami do uszu czy zrolowanym ręcznikiem papierowym/papierem toaletowym,
  • nie dmuchaj celowo noworodkowi w nozdrza.

Co siedzi w nosie

Nawet u zdrowego noworodka błona śluzowa, która wyściela nosek, cały czas produkuje śluz, który dzięki nabłonkowi migawkowemu trafia do nosogardła. Czasami zdarza się jednak, że noworodek dostanie tzw. sapki, a więc obrzęku błony śluzowej. Jej przyczyną może być zaleganie w nosie resztek śluzu po porodzie, lekki katar, alergia lub resztki pokarmu (np. zaschnięte ulane mleko). Dziecko trudno oddycha, pochrapuje, w nosku bulgocze, świszczy, furkocze. Nosek może być też całkowicie zatkany, gdy występuje infekcja, silny katar, kichanie. Do zapalenia błony śluzowej nosa, jej obrzęku i nadmiernej produkcji wydzieliny dochodzi w przypadku, gdy krwinki białe nie mogą poradzić sobie z bakteriami.

O czym pamiętać

Aby nie dopuścić do sapki czy poważniejszej infekcji, należy zapewnić noworodkowi odpowiednie warunki. Całkowicie wykluczmy obecność dymu tytoniowego. Dbajmy również o odpowiednią temperaturę w domu – najlepsza będzie ta między 18 a 22ºC – i o poziom nawilżenia powietrza – powinien utrzymywać się w granicach 40–60 proc. Nie bójmy się też często wietrzyć pokojów, unikajmy jednak przeciągów. Regularnie sprawdzajmy drożność noska i w razie potrzeby – reagujmy!

Czym i jak czyścić nosek

Obecnie na rynku dostępnych jest wiele przyrządów i rozwiązań, przy pomocy których skutecznie wyczyścimy nosek noworodka. Warto zaopatrzyć się w sól fizjologiczną (0,9 proc. roztwór chlorku sodu) dostępną w jednorazowych 10-ml ampułkach lub roztwór wody morskiej w sprayu. Oba preparaty można kupić w aptece bez recepty. Pomagają udrożnić nos poprzez rozpuszczenie zaschniętej wydzieliny, nawilżają też błony śluzowe. Do każdej dziurki noska psikamy jeden raz, używając wody morskiej, lub wpuszczamy do nich do dwóch kropli soli. Następnie najlepiej ułożyć dziecko na brzuchu lub boku, gdyż w ten sposób rozrzedzona wydzielina powinna wypłynąć samoczynnie. Gdy preparaty okażą się niewystarczające, możemy zdecydować się na użycie tradycyjnej gruszki z kauczuku, której działanie oparte jest na wytarzaniu podciśnienia. By prawidłowo z niej skorzystać, należy ścisnąć owalną jej część, następnie umieścić cienką końcówkę w nosie noworodka i poluźnić uścisk. Wydzielina z noska zostanie usunięta przez powietrze zasysane przez rozprężającą się część gruszki. Należy jednak uważać, by siła ssania nie była zbyt mocna, gdyż można nieświadomie uszkodzić błonę śluzową wyścielającą nosek. Jeśli nie czujemy się pewnie, warto wybrać silikonową wersję gruszki, gdyż mniej można ją ścisnąć, a tym samym i siła ssania jest mniejsza. Minusem jest to, że gorzej radzi sobie ona z zaschniętymi wydzielinami. Silikonowe gruszki zwykle sprzedawane są z wymiennymi końcówkami, także taką, która uniemożliwia włożenie plastikowej części zbyt głęboko do noska. Dobrym rozwiązaniem może być również gruszka elektroniczna, która podobnie jak tradycyjne wykorzystuje podciśnienie, jednak siła ssania może być w jej przypadku regulowana. Dodatkowo niektóre modele mają opcję włączania melodii, które odwracają uwagę noworodka od samej czynności.

Skuteczną i szybką metodą na pozbycie się wydzieliny z nosa noworodka jest użycie aspiratora: w wersji z filtrem lub działającym dzięki sile ssącej domowego odkurzacza. W obu przypadkach występuje plastikowy pojemniczek zwężany z dwóch stron. Jedną z nich, krótszą, wkłada się do noska, a dłuższą do specjalnej rurki. Przezroczysty materiał umożliwia natychmiastową ocenę koloru wydzieliny i rodzaju ewentualnej infekcji. W pierwszej wersji rodzic zasysa powietrze, a wydzielina zostaje wciągnięta do respiratora. Przed jej przedostaniem się dalej chroni filtr wykonany z gąbki lub waty. W drugiej wersji aspirator umiejscawia się w rurze odkurzacza i włącza urządzenie. Siła ssania odkurzacza jest obniżona przez wbudowany w aspirator reduktor. Cały zabieg trwa do 10 s. Jedyną wadą tego rozwiązania jest głośność odkurzacza, choć większość noworodków tego typu „biały szum” uspokaja. Na rynku dostępny jest jeszcze elektryczny odciągacz wydzieliny, który działa podobnie jak powyższe aspiratory. Co więcej, może on wytwarzać mgiełkę z wody lub soli fizjologicznej, która nawilża błony śluzowe po wykonanej czynności odsysania.

Marta Kwaśniewicz
Artykuł pochodzi z październikowego wydania magazynu „Strefa Zdrowia dla Każdego”