Karmienie piersią – fakty i mity

8 lutego 2018

Chociaż karmienie piersią znane jest człowiekowi od początku cywilizacji, a współcześnie dostęp do informacji jest zdecydowanie łatwiejszy niż kiedyś, nadal powszechne są na jego temat opinie, które nie mają pokrycia w rzeczywistości. Co jest prawdą, a co fałszem?

Mleko mamy po pewnym czasie jest chude i bez wartości odżywczych – MIT

Młode matki – zwłaszcza te długo karmiące piersią (powyżej roku) – często słyszą, że ich pokarm jest za chudy („sama woda”). Rzeczywiście, z czasem mleko kobiece może być mniej skoncentrowane niż na początku tzw. drogi mlecznej. Różnić się może również jego kolor (od żółtego po biały). Zawsze jednak – niezależnie od tego, czy dziecko je pokarm pół roku, rok czy trzy lata – jest odpowiednio dostosowane do jego potrzeb i okresu rozwojowego. Skład pokarmu jest stały chociaż inny w przypadku każdej kobiety, gdyż różni się koncentracją składników, takich jak: woda, białka, węglowodany, tłuszcze, witaminy, składniki mineralne, immunoskładniki, komórki macierzyste, hormony itp. W odróżnieniu od wody, elementy te nie tylko zaspokajają głód i pragnienie malucha, ale także wpływają korzystnie na jego rozwój oraz stan zdrowia.

Młoda matka powinna przestrzegać diety – MIT/FAKT

Udowodniono, że pełnowartościowe mleko mogą wytwarzać kobiety o różnym stanie odżywienia organizmu, gdyż produkcja pokarmu ma pierwszeństwo przed innymi potrzebami metabolicznymi. Dodatkowo, skład mleka matki w małym stopniu zależny jest od stosowanej przez nią diety, dlatego w okresie produkcji pokarmu nie powinna ona rezygnować z żadnych zdrowych produktów żywnościowych, nawet jeśli tradycyjnie uznawane są one za szkodliwe dla dziecka (np. wzdymające). Niezależnie bowiem od tego, czy matka przyjmuje zbilansowane posiłki (zapewniające wszystkie wartościowe składniki odżywcze) czy nie, dziecko i tak otrzymuje to, czego potrzebuje. Elementy te są bowiem czerpane bezpośrednio z jej organizmu, a nie z pokarmu, który przyjmuje. Nie ma szans, aby np. substancje powodujące wzdęcia z roślin kapustnych czy strączkowych znalazły się w mleku mamy. Z punktu widzenia medycyny, ograniczenie spożycia pewnej grupy produktów spożywczych (alergizujących) konieczne jest wyłącznie w przypadku dzieci, u których diagnoza lekarza alergologa i testy laboratoryjne potwierdziły nietolerancję bądź nadwrażliwość na konkretne składniki.

W czasie laktacji nie można przyjmować leków – MIT

W sytuacji, kiedy matka karmiąca choruje, niewłaściwym postępowaniem jest zarówno rezygnacja z leczenia, jak i odstawienie dziecka od piersi. Oczywiście substancje czynne leków w mniejszym bądź większym stopniu mogą przenikać do pokarmu, jednak według licznych badań naukowych oraz opinii La Leche Leauge – światowej organizacji zajmującej się promocją laktacji – tylko ok. 2 proc. leków jest wyraźnie niewskazanych przy karmieniu piersią. Przed przyjęciem lekarstwa każdorazowo należy jednak skonsultować się z lekarzem lub farmaceutą, którzy dobiorą substancję tak, aby w jak najmniejszym stopniu oddziaływała na dziecko. Można również sprawdzić wpływ konkretnego specyfiku na laktację oraz malucha np. w internetowym leksykonie leków laktacyjnych na stronie Centrum Nauki o Laktacji. Lek najlepiej przyjmować po podaniu dziecku piersi oraz w momencie, kiedy odstęp między kolejnymi karmieniami będzie największy (np. wieczorem).

CZY WIESZ, ŻE…

Podczas laktacji nie trzeba stosować specjalnej diety. Wystarczy wyeliminować spożycie alkoholu oraz żywności wysoko przetworzonej, bogatej w konserwanty, barwniki czy wzmacniacze smaku.

Dzieci karmione piersią mniej chorują – FAKT

Liczne analizy naukowe potwierdzają, że karmienie piersią dziecka wpływa korzystnie na stan jego zdrowia, pobudzając do działania układ immunologiczny i zmniejszając ryzyko wystąpienia u niego infekcji (w szczególności ostrego zapalenia ucha środkowego i przewodu pokarmowego). U dzieci karmionych mlekiem mamy obserwuje się także rzadsze występowanie biegunek, infekcji dróg oddechowych i dróg moczowych. Karmienie piersią zmniejsza również ryzyko rozwinięcia się chorób alergicznych, nadwagi, otyłości oraz wielu chorób niezakaźnych, np. cukrzycy typu 1 i typu 2. Potwierdzono także, że mleko matki zmniejsza szanse rozwoju białaczki limfatycznej i szpikowej u malucha, a także wystąpienia syndromu nagłej śmierci łóżeczkowej czy ryzyka hospitalizacji w pierwszym roku życia.

Długie karmienie piersią powoduje próchnicę – MIT

Stwierdzenie, że należy odstawić nocne karmienia, jeżeli dziecko ma próchnicę, nie jest trafne. Światowa Organizacja Zdrowia przekonuje wręcz, że wśród wielu ważnych zalet dla zdrowia, mleko z piersi zapobiega powstawaniu i rozprzestrzenianiu się próchnicy dziecięcej. Jako źródła tej choroby należy wskazać nie karmienie piersią, a częste i przedłużone wystawianie zębów na działanie cukrów, np. przez podawanie dziecku przed snem butelki słodzonego napoju lub umożliwienie mu przez nieograniczony czas w ciągu dnia spożywania tego typu napojów czy słodyczy. Jak dotąd w żadnych badaniach nie został wskazany bezpośredni związek pomiędzy karmieniem nocnym czy jakimkolwiek karmieniem piersią a próchnicą. Warto jednak pamiętać, że dzieci karmione piersią mogą zachorować na próchnicę, dlatego niezwykle ważne są prawidłowa dieta i higiena jamy ustnej.

WARTO WIEDZIEĆ

Światowa Organizacja Zdrowia zaleca wyłączne karmienie piersią do końca szóstego miesiąca życia dziecka. Do roku powinno ono stanowić podstawę jego wyżywienia, można jednak wprowadzać stałe pokarmy. Do dwóch lat piersią powinny być karmione wszystkie dzieci, a do trzeciego roku dzieci chore oraz z alergią

Małgorzata Milian-Lewicka
Artykuł pochodzi z lutowego wydania magazynu „Strefa Zdrowia dla Każdego”