Słaba silna wola

31 grudnia 2017

Czy nie jest tak, że pewnym osobom łatwiej jest zrealizować swoje postanowienia ze względu na predyspozycje osobowościowe?

A.K. Coś w tym jest – inaczej realizuje postanowienia osoba wytrwała, sumienna, przywiązująca wagę do „domykania” poszczególnych etapów swoich działań, a inaczej ktoś, kto postępuje chaotycznie, łatwo poddaje się w obliczu problemów, nie wyciąga konstruktywnych wniosków z porażek. Do cennych psychologicznych kompetencji w sytuacji realizacji postanowień zalicza się więc dobrą organizację pracy, samodyscyplinę i umiejętność utrzymywania stałego poziomu motywacji. Z większą konsekwencją będziemy też dążyć do celów, które sami sobie wyznaczyliśmy. Nierzadko chcemy przenieść cudze pomysły na grunt własnego życia, jednak to, co działa u innych, może okazać się nieosiągalne dla nas. Znajomość swoich mocnych i słabych stron ułatwia wyznaczanie celów oraz dobieranie odpowiednich metod ich realizacji. Dla jednego lepszym sposobem na zrzucenie wagi będzie dieta, dla innego – ćwiczenia fizyczne. Być może znajdzie się ktoś, kto z sukcesem wprowadzi zmiany w obydwu wymienionych obszarach.

Co z osobami, które nie mają świadomości, że ich nawyki są szkodliwe, lub pomimo wiedzy nie wykazują motywacji do zmiany?

A.K. Ich zachowanie świetnie wyjaśnia tzw. transteoretyczny model zmiany (TMZ). Zakłada on, iż każdy proces zmiany składa się z pięciu etapów. W fazie prekontemplacji osoba nie ma świadomości, że jej zachowanie stanowi problem, np. nie dostrzega negatywnych konsekwencji palenia papierosów. Taka refleksja pojawia się dopiero na etapie rozważania zmiany, kiedy tworzy ona bilans zysków i strat, ale nie czuje się jeszcze gotowa do działania. Pierwsze realne starania podejmowane są w fazie przygotowania i obejmują gromadzenie informacji, tworzenie planów i ograniczanie szkodliwego zachowania. Etap działania to czas, w którym postanowienia zostają wdrożone w życie, a efekty stają się widoczne dla otoczenia. W fazie podtrzymania uwaga skupia się przede wszystkim na zapobieganiu nawrotom, które niestety czasem się zdarzają. Należy pamiętać, że o trwałej zmianie nawyków możemy mówić dopiero po okresie od trzech do sześciu miesięcy pracy nad modyfikacją zachowania.

Wygląda na to, że zmiana nawyków to długi proces. Jak nie stracić zapału podczas realizacji planu?

A.K. Motywacja to bardzo istotny element procesu, o którym rozmawiamy. Trudno byłoby wytrwać w działaniu, gdyby nie płynęła z niego upragniona nagroda! Należy jednak zachować ostrożność – jak pokazują wyniki badań, regularne pozytywne wzmocnienia przynoszą mniejszy efekt niż sporadyczne nagrody niespodzianki. Powinniśmy zatem nagradzać się od czasu do czasu, np. sięgając po smaczną przekąskę po zdanym egzaminie lub oglądając ulubiony serial po treningu. Warto też wiedzieć, że skuteczniejsza od zewnętrznych wzmocnień jest motywacja wewnętrzna, związana z osiąganiem mistrzostwa w wybranej dziedzinie, wzrostem poczucia własnej wartości czy po prostu przyjemnością, którą odczuwamy podczas wykonywania określonej czynności. Jednym słowem, to radość płynąca z działania jest prawdziwym motorem napędowym w dążeniu do doskonałości.

Czy warto utrwalić swoje postanowienia?

A.K. Noworoczne cele można nie tylko utrwalić, ale wręcz upublicznić, informując o nich rodzinę i przyjaciół, np. podczas spotkania lub na portalu społecznościowym. Chęć podtrzymania swojego wizerunku osoby słownej i konsekwentnej może zadziałać jak hamulec w momencie, kiedy pojawi się pokusa powrotu do szkodliwych nawyków. Niestety, nawet opinia społeczna i lęk przed kompromitacją nie powstrzymają nas przed porzuceniem noworocznych postanowień, jeśli nie będziemy pracowali nad obszarami, które są dla nas osobiście ważne.

Jak zatem upewnić się, że cel, nad którym pracujemy, jest tym właściwym?

A.K. Aby przetestować siłę naszego postanowienia, możemy sięgnąć po technikę SMART, zgodnie z którą sformułowany cel powinien być szczegółowy, mierzalny, atrakcyjny, realistyczny i terminowy. Wracając do przykładu z początku naszej rozmowy, cel „chcę schudnąć” można doprecyzować, opierając się na założeniach tej koncepcji. Postanowienie – „przez trzy miesiące dwa razy w tygodniu będę jeździć przez godzinę na rowerze” – zawiera jasne wytyczne, które trudniej nam obejść. Stosując się do tych prostych wskazówek, możemy z zaskoczeniem odkryć, że nasza słaba wola jest o wiele silniejsza, niż nam się dotąd wydawało.

Skuteczną metodą realizacji postanowień (nie tylko noworocznych) jest metoda tzw. małych kroków. Polega ona na wyznaczaniu sobie po kolei drobnych zadań w drodze do realizacji głównego celu. Dzięki temu sukces nie jest odroczony w czasie i przed sfinalizowaniem postanowienia można wielokrotnie doświadczać poczucia sukcesu oraz pozytywnych emocji, co znacznie wzmacnia motywację.

Rozmawiała: Karolina Podhajecka
Wywiad pochodzi ze styczniowego wydania magazynu Strefa Zdrowia dla Każdego

Strona 2 z 212