5 przyzwyczajeń dobrych dla serca

4 maja 2017

Choroba niedokrwienna serca oraz zawał wciąż zbierają obfite śmiertelne żniwo wśród mieszkańców Polski. Dlatego narząd ten trzeba badać, chronić oraz wspierać – nie tylko lekami. W przypadku dolegliwości układu krążenia ogromne znaczenie ma profilaktyka, w tym praktykowanie właściwych nawyków. O których warto szczególnie pamiętać?

Wstawanie od stołu z uczuciem niedosytu

Prowadzone od lat obserwacje wykazują, że unikanie przejadania się stanowi jeden z warunków długowieczności. Zarówno w przypadku ludzi, jak i małp (rezusy) potwierdzono pozytywną korelację między niedojadaniem a długością życia. Dieta niskokaloryczna chroni organizm przed chorobami serca i układu krwionośnego, nowotworami i insulinoopornością. Pomaga również utrzymać właściwą wagę, co także nie pozostaje bez wpływu na stan serca. Z tego względu dietetycy radzą, by codzienne posiłki kończyć, zanim osiągnie się poczucie sytości. Warto jeść częściej, za to mniejsze porcje.

Unikanie nadmiaru soli w diecie

Regularne przyjmowanie zbyt dużej ilości soli przyczynia się do rozwoju nadciśnienia, zwiększa ryzyko udaru mózgu, zawału serca oraz niewydolności tego narządu. Zalecana dzienna dawka chlorku sodu to około 5 gramów (jedna łyżeczka) w całkowitej masie przyjmowanych posiłków i napojów. Tymczasem średnie spożycie w Polsce wynosi aż 12-15 gramów na osobę! Naukowcy szacują, że ograniczenie dawki już o 1 gram obniża ryzyko zawału serca aż o 14 proc. Jak zmniejszyć przyjmowanie soli z żywnością? Przede wszystkim trzeba unikać dosalania potraw i podjadania słonych przekąsek, ale także wybierać produkty spożywcze ubogie w sól. Człowiek potrzebuje zaledwie kilku dni, aby przyzwyczaić się do potraw o mniej wyrazistym smaku.

Rezygnacja z fastfoodów

Częste spożywanie tzw. śmieciowego jedzenia, np. frytek, hamburgerów czy kebabów, wywiera negatywny wpływ na kondycję ludzkiego organizmu. Porcja tego rodzaju żywności jest z reguły bardzo kaloryczna i bogata w cholesterol, którego nadmiar odkłada się w naczyniach krwionośnych w postaci tzw. blaszek miażdżycowych. Te, utrudniając przepływ krwi, powodują przeciążenie serca, a w skrajnych przypadkach jego zawał w wyniku całkowitego zamknięcia światła naczyń krwionośnych.

Dbanie o aktywność fizyczną

Regularne ćwiczenia nie tylko pozwalają zredukować masę ciała, ale także poprawiają sprawność układu krążenia. Dobre efekty przynosi zarówno uprawianie sportów angażujących czasowo, fizycznie i kondycyjnie, jak i zmiana codziennych nawyków. Zamiast jeździć wszędzie samochodem bądź komunikacją miejską, warto się przespacerować lub przemieszczać na rowerze. Korzystanie z windy najlepiej zastąpić wchodzeniem po schodach, a czas spędzany w bezruchu, np. podczas oglądania telewizji, zamienić na pracę w ogródku.

Wysypianie się

Badania przeprowadzone kilka lat temu wśród uczestników organizowanego w Katowicach Europejskiego Kongresu Gospodarczego wykazały, że średnia wieku serc polskich biznesmenów jest o dziesięć lat wyższa, niż wskazywałby na to wiek metrykalny. Przyczyną takich zmian jest zazwyczaj stresujący tryb pracy. Nawet działając aktywnie w niekorzystnych zdrowotnie warunkach, można jednak zrobić coś dobrego dla przeciążonego serca. Wystarczy poświęcić odpowiednią ilość czasu (co najmniej 7 godzin w ciągu doby) na sen. Wysypianie się przywraca równowagę ustroju, częściowo redukuje negatywne skutki stresu, a także przyspiesza regenerację niektórych narządów wewnętrznych (mózgu, płuc, serca, nerek) oraz układu odpornościowego.

Justyna Wydra