Gdzie i jak do sanatorium?

3 marca 2017

Znana od starożytności klimatoterapia nadal uważana jest za skuteczną kurację uzdrowiskową, którą doceniają szczególnie starsi pensjonariusze sanatoriów. Jakie walory lecznicze odnaleźć można w różnych rejonach Polski? Jakich formalności należy dopełnić, aby skorzystać z wyjazdu w ramach ubezpieczenia zdrowotnego? 

Polska leży w strefie klimatu umiarkowanego ciepłego, w którym ścierają się łagodny morski klimat Europy Zachodniej oraz ostrzejszy klimat kontynentalny ze wschodu. Ze względu na zróżnicowane warunki atmosferyczne występujące w poszczególnych rejonach kraju oraz specyficzne ukształtowanie terenu można wyróżnić tu mikroklimaty: nadmorski, nizinny i górski. W różnym stopniu stymulują one układy ciała (np. krążenia, odpornościowy oraz oddechowy) i przez to wspomagają organizm w walce z rozmaitymi schorzeniami. Gdzie powinni udać się seniorzy borykający się z dolegliwościami wieku podeszłego?

Nad morze

Serce to jeden z najciężej pracujących organów człowieka. Zaburzenia jego pracy u osób starszych dają objawy w postaci nadciśnienia lub choroby niedokrwiennej, zwanej chorobą wieńcową. Jak wykazały liczne badania, wdychanie tzw. aerozolu morskiego, czyli zawieszonych w powietrzu drobin zawierających cząsteczki chlorku sodu oraz związki jodu, bromu, wapnia i magnezu, nie tylko uzupełnia niedobory tych pierwiastków w organizmie, ale także poprawia funkcjonowanie układu oddechowego i – co istotne dla kuracjuszy seniorów – krążenia. Również nasłonecznienie i duża wilgotność powietrza na terenach nadmorskich korzystnie wpływają na organizm zmagający się z tego typu problemami. Nad morze najlepiej wybrać się późną wiosną i wczesną jesienią. Późnojesienne i zimowe wiatry sztormowe oraz nagłe zmiany pogody mogą bowiem nasilać objawy takie jak bóle zamostkowe, duszności czy kołatanie serca. Większa prędkość wiatru, duże wahania ciśnienia i niska temperatura sprzyjają występowaniu zawałów, których najwięcej notuje się właśnie w miesiącach zimowych. Gdzie wyjechać? Do najczęściej rekomendowanych uzdrowisk nadbałtyckich należą m.in. Ustka, Ustronie Morskie, Dąbki, Łeba, Kamień Pomorski, Mielno i Kołobrzeg.

W góry

Klimat górski charakteryzuje się długim, stosunkowo chłodnym latem i mroźną zimą. Trzeba pamiętać, że jest to jeden z ostrzejszych mikroklimatów w Polsce. Porywisty wiatr halny może powodować zaburzenia pracy układu krążenia, dlatego pobyt w sanatoriach górskich jest niezalecany osobom w podeszłym wieku, a także dotkniętym cięższymi schorzeniami, np. niewydolnością serca. Jeśli jednak pacjent ma ustabilizowane ciśnienie i brak problemów ze strony układu sercowo-naczyniowego, walory klimatu górskiego mogą okazać się nie do przecenienia. Kto powinien wybrać się w góry? Przede wszystkim pacjenci borykający się z astmą oskrzelową, gruźlicą, zespołem bezdechu sennego czy przewlekłą obturacyjną chorobą płuc. Duże nasłonecznienie oraz ubogie w alergeny i bakterie powietrze czynią bowiem góry sprzymierzeńcem we wspomaganiu układu oddechowego, ale także odpornościowego. Lekarze najczęściej zalecają seniorom wyjazd do takich kurortów jak Szklarska Poręba, Iwonicz-Zdrój, Szczyrk, Ustroń czy Krynica-Zdrój.

Na niziny

Chociaż klimat nizinny cechuje się stosunkowo małym nasłonecznieniem i dużą zmiennością pogody, jest zarazem najmniej bodźcowy, tzn. najłagodniejszy i stymulujący w bardzo małym stopniu układy ciała. Lekarze często zalecają go osobom z osteoporozą czy chorobami reumatycznymi, takimi jak reumatoidalne zapalenie stawów czy choroba zwyrodnieniowa stawów, a także seniorom w trakcie rehabilitacji lub po operacji. Łagodny mikroklimat nizinny sprzyja rehabilitacji onkologicznej i jest szczególnie zalecany w stanach po amputacji piersi czy wycięciu krtani. Pobyt w uzdrowiskach leśnych, wolnych od pyłów i zanieczyszczeń chemicznych, szczególnie korzystnie wpływa również na pacjentów ze schorzeniami układu oddechowego (np. z astmą, rozstrzeniem oskrzeli). Najbardziej popularne i zachęcające licznymi udogodnieniami oraz bogatą ofertą medyczną są sanatoria w Nałęczowie, Busku-Zdroju, Ciechocinku czy Inowrocławiu.

Sanatorium a choroba nowotworowa

Coraz częściej podkreśla się wagę rehabilitacji onkologicznej, wskazując na potrzebę aktywności fizycznej jeszcze w czasie chemioterapii, a także po zakończeniu leczenia. Z oferty sanatoryjnej w ramach ubezpieczenia zdrowotnego mogą skorzystać pacjenci po roku od zakończenia leczenia przeciwnowotworowego. Wyjątek stanowią osoby zmagające się z czerniakiem, złośliwymi guzami nerek, białaczką czy chłoniakiem, u których czas ten wydłuża się do pięciu lat. W Polsce istnieje wiele wyspecjalizowanych ośrodków sanatoryjnych dla pacjentów onkologicznych, np. w Ustroniu, Lubinie, Kudowie- Zdroju czy w Goczałkowicach-Zdroju. Przed wyjazdem warto skonsultować się ze swoim onkologiem, który ustali zakres oraz rodzaj rehabilitacji. Istnieją bowiem przeciwwskazania do korzystania po leczeniu onkologicznym z konkretnych zabiegów, np. kąpieli siarczkowych, laseroterapii, oddziaływania na organizm polem magnetycznym czy ultradźwiękami.

Formalności przed wyjazdem

Do skorzystania z dobrodziejstw klimatoterapii w ramach ubezpieczenia zdrowotnego uprawnia skierowanie na pobyt w szpitalu lub sanatorium uzdrowiskowym. Decyzję o wystawieniu takiego zaświadczenia podejmuje lekarz podstawowej opieki zdrowotnej (POZ) na podstawie wyników zleconych uprzednio badań (np. OB, morfologia krwi, badanie ogólne moczu, RTG klatki piersiowej czy EKG) oraz wywiadu przeprowadzonego z pacjentem. Dokument ten należy przekazać do wojewódzkiego oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia (właściwego ze względu na miejsce zamieszkania pacjenta). Tam zostanie on poddany ocenie lekarza specjalisty z zakresu balneoklimatologii i medycyny fizykalnej lub rehabilitacji medycznej – rozpatrywane są zasadność skierowania na leczenie oraz wybór odpowiedniego miejsca pobytu i terapii. Decyzja wydawana jest zazwyczaj w terminie do 30 dni – w szczególnych okolicznościach czas ten może zostać przedłużony o maksymalnie dwa tygodnie. W przypadku odmowy dokument wraz z uzasadnieniem jego odrzucenia wraca do lekarza POZ, który go wystawił. O takim postanowieniu pacjent informowany jest bezpośrednio i nie przysługuje mu prawo do odwołania się. Jeżeli wydana jest zgoda na wyjazd, NFZ wystawia zawiadomienie o przyznanym zakresie leczenia, miejscu i czasie jego odbycia. Informacje te pacjent otrzymuje najpóźniej 14 dni przed rozpoczęciem turnusu we wskazanej placówce uzdrowiskowej. Pozytywne rozpatrzenie wniosku nie zawsze jest jednoznaczne z szybkim wyjazdem na kurację. Jeżeli w wybranym sanatorium aktualnie brakuje miejsc, fundusz informuje pacjenta pisemnie o wpisaniu go na listę oczekujących i o przewidywanym czasie wyjazdu do uzdrowiska. Zgoda na leczenie w sanatorium może być przyznana choremu nie częściej niż raz na 18 miesięcy.

Obowiązki pacjenta

Leczenie w szpitalu uzdrowiskowym jest bezpłatne. W ramach Narodowego Funduszu Zdrowia chory otrzymuje zakwaterowanie i wyżywienie. Nie płaci także za leki ani zabiegi zlecone przez lekarza. Sam pokrywa jedynie koszty dojazdu do szpitala. Nieco inaczej przedstawia się sytuacja w przypadku kuracji w sanatorium. Tutaj po stronie pacjenta leży uiszczenie opłat nie tylko za przejazd do miejsca leczenia, ale także za część kosztów wyżywienia i zakwaterowania. Ich wysokość uzależniona jest od terminu odbywania kuracji – określa ją rozporządzenie ministra zdrowia. Najniższe opłaty pobierane są w I sezonie rozliczeniowym, czyli od 1 października do 30 kwietnia, i wynoszą w zależności od standardu – od 9,40 zł do 28,80 zł za dzień pobytu (w II sezonie, tj. od 1 maja do 30 września, od 10,50 zł do 36,10 zł). Do tego należy doliczyć opłatę klimatyczną oraz koszt zakwaterowania ewentualnego opiekuna. Trzeba także pamiętać, że w przypadku choroby lub okoliczności losowych (jak np. śmierć bliskiej osoby), gdy konieczna jest rezygnacja z wyjazdu do uzdrowiska, ubezpieczony musi bezzwłoczne odesłać skierowanie do właściwego oddziału NFZ wraz z dokumentami potwierdzającymi powód rezygnacji.

Ewa Popielarz