Jesienny SAD – sposoby na chandrę

7 września 2012

Wbrew pozorom nie mamy na myśli ozłoconych liśćmi drzewek owocowych – SAD to angielskojęzyczny skrót od wyrażenia Seasonal Affective Disorder, tłumaczonego jako sezonowe zaburzenia afektywne, częsta przypadłość o tej porze roku – potocznie: jesienno-zimowa chandra.

Jak na ironię przytoczony skrót w języku angielskim zwięźle charakteryzuje istotę tej dolegliwości. „Sad” bowiem znaczy: smutny. Koniec lata, kilka dni polskiej złotej jesieni, a później krótkie, deszczowe dni, długie, zimne, szare wieczory… Wiele osób popada wówczas w stan przygnębienia. Jego natężenie bywa różne – od nostalgii po nieopisany smutek i zniechęcenie. W większości przypadków objawy te są naturalną reakcją tęskniącego za słonecznymi promieniami organizmu. Niekiedy jednak jest to zalążek poważnych schorzeń psychicznych, z depresją na czele. Na szczęście dysponujemy całym arsenałem środków, które pomogą nam przetrwać ten trudny czas.

Skąd ta chandra?

Ten stan pojawia się niezależnie od wieku i płci. Najbardziej prawdopodobnym powodem wystąpienia jesiennej chandry jest niewystarczająca ilość światła – gdy go brakuje, organizm wytwarza więcej melaniny, hormonu, który sprawia, że stajemy się senni. Okazuje się, że wiosną jesteśmy „nasłonecznieni” trzy razy bardziej niż w październiku. Nie dziwi więc, że SAD dotyczy 10% ludzi mieszkających pod naszą szerokością geograficzną.

Najczęstsze objawy sezonowej „depresji”:

  • ospałość, apatia, ciągłe zmęczenie,
  • niechęć do działania,
  • drażliwość, wahania nastroju,
  • kłopoty z koncentracją,
  • odczucie smutku i przygnębienia,
  • wzmożony apetyt.

Jeśli poczujemy, że dopada nas jesienne osłabienie, powinniśmy jak najszybciej zacząć działać. Gdy pomimo starań złe samopoczucie nie ustępuje w ciągu dwóch tygodni, a nawet się intensyfikuje, albo jeżeli podobny stan doskwiera nam o innej porze roku i utrzymuje się przez dłuższy czas, należy skonsultować się z lekarzem pierwszego kontaktu lub z psychiatrą. Warto wykluczyć postępujące zaburzenia psychiczne lub zawczasu zainterweniować, by je powstrzymać.

Pokonaj jesienne przygnębienie

Niestety, nie potrafimy magazynować promieni słonecznych, by dogrzewać się nimi, gdy tylko poczujemy powakacyjny spadek formy. Możemy jednak zapobiec wystąpieniu chandry, złagodzić ją lub usunąć, kiedy tylko pojawią się jej pierwsze oznaki.

Sprawdzone sposoby na SAD:

  • Fototerapia – czyli leczenie światłem. Zabiegi naświetlania przeprowadza się w gabinetach psychiatrycznych, gabinetach odnowy biologicznej, ośrodkach spa lub w domu pacjenta. Już po kilku seansach uzyskuje się wyraźną poprawę samopoczucia. By osiągnąć podobny efekt, a przy tym poprawić kondycję, warto w pogodny dzień udać się na dwugodzinny spacer.
  • Dieta – słodycze, na które masz teraz wzmożoną ochotę, zastąp suszonymi owocami. Jedz jak najwięcej produktów pełnoziarnistych, sezonowych warzyw i owoców oraz roślin strączkowych. Pokarmy powinny zawierać dużo cynku i magnezu (jak wątróbka, orzechy, płatki owsiane, czosnek, pestki dyni i słonecznika). Polecane są również produkty zawierające witaminy z grupy B, niezbędne do prawidłowej pracy układu nerwowego, skutecznie poprawiające nastrój.
  • Unikaj kofeiny czy mocnej herbaty – spróbuj herbat ziołowych, owocowych i kawy zbożowej lub z cykorii.
  • Medycyna naturalna – sięgnij po zioła. Melisa, lawenda, lipa, mięta, bazylia czy dziurawiec, stosowane na różne sposoby, wykazują dobroczynne działanie w stanach depresyjnych – uspokajają, koją skołatane nerwy, poprawiają samopoczucie. Poznaj też zalety aromaterapii – leczenia zapachem.
  • Nie przemęczaj się – śpij tyle, ile potrzebuje Twój organizm.
  • Jak najwięcej czasu spędzaj na świeżym powietrzu.
  • Staraj się być aktywny! Zapisz się na zajęcia grupowe – aqua aerobik, joga, nordic walking są idealne dla seniorów; program spotkań układany jest z uwzględnieniem potrzeb i możliwości fizycznych uczestników.
  • Nie izoluj się od świata i ludzi – wbrew zniechęceniu staraj się przebywać z rodziną czy przyjaciółmi.
  • Zadbaj o siebie – masaż oraz zabiegi kosmetyczne natychmiast polepszą Twój nastrój.

A jeśli to za mało…

Jeżeli niepokojące dolegliwości nie ustępują, koniecznie zasięgnij rady lekarza. Niekiedy złe samopoczucie jest wynikiem innych chorób, mających objawy podobne do depresji, warto je wykluczyć. Konsultacja psychiatryczna jest refundowana przez NFZ, nie wymaga też skierowania. Lekarz zapewnia pacjentom pełną dyskrecję, a po zdiagnozowaniu ewentualnego problemu zaproponuje właściwą – i co najważniejsze skuteczną – terapię.