3 pytania do flebologa

2 sierpnia 2016

Na nasze pytania odpowiada lek. med. Cezary Szary, specjalista radiologii i diagnostyki obrazowej, flebolog pracujący na co dzień w klinice flebologii w Warszawie.

„Strefa Zdrowia dla Każdego”: Czym zajmuje się flebolog i kto powinien skorzystać z jego pomocy?

lek. med. Cezary Szary: Flebologia jest dziedziną medycyny zajmującą się chorobami żył w całym ciele, najczęściej jednak skupia się na problemach żylnych w obrębie kończyn dolnych. Ze względu na fakt, że jest to nauka interdyscyplinarna, zajmują się nią obecnie lekarze różnych specjalności, m.in. chirurdzy naczyniowi, radiolodzy czy dermatolodzy. Z pomocy lekarza posiadającego wiedzę na temat flebologii należy skorzystać, gdy pacjent skarży się np. na przewlekły obrzęk nóg współwystępujący z pajączkami na skórze. Wskazaniem do wizyty są także żylaki, których przyczyną jest niewydolność żylna, ponieważ nieleczone zmienione chorobowo żyły zwiększają ryzyko wystąpienia zakrzepicy. Konsultacja konieczna jest także w sytuacji wystąpienia nagłego, jednostronnego, bolesnego obrzęku bądź opuchlizny nogi. W dużym odsetku przypadków objawy te świadczą o zakrzepowym zapaleniu żył głębokich, któremu towarzyszy ból.

Jakie są najczęstsze błędy popełniane przez osoby, w przypadku których zaobserwowano wspomniane przez Pana przypadłości?

C.S. Pierwszym problemem jest bagatelizowanie choroby żylnej i traktowanie żylaków jako kwestii wyłącznie estetycznej. Dużą bolączką w Polsce, z punktu widzenia pacjenta, jest ograniczona dostępność do lekarzy specjalistów w ramach tzw. powszechnego ubezpieczenia zdrowotnego. Często bowiem spotykamy się z sytuacją, w której osoba z obrzękiem nóg czy żylakami najpierw trafia do lekarza rodzinnego, a dopiero ten kieruje ją do chirurga naczyniowego czy na badanie dopplerowskie. Zdarza się wówczas, że pacjent trafia na konsultację dopiero po dwóch latach. W sposób istotny zmniejsza to szansę na wyleczenie oraz zwiększa ryzyko wystąpienia zapalenia żył, zakrzepicy czy owrzodzeń żylnych podudzi.

Czy mógłby Pan podzielić się sytuacją, która oddaje specyfikę pracy lekarza specjalizującego się we flebologii?

C.S. Bardzo często zdarza się, że żylaki występują jako następstwo tzw. zespołu pozakrzepowego, czyli właśnie niezdiagnozowanej zakrzepicy. Kolejnym, również niejednokrotnie spotykanym problemem jest niewydolność żylna w miednicy. Przypadłość ta związana jest z występowaniem żylaków okolic intymnych – najczęściej dotyczy kobiet, które rodziły więcej niż dwukrotnie. Problemów m.in. tego typu można by uniknąć, gdyby wcześniej stosowana była odpowiednia diagnostyka. Z tego powodu obecnie naszym największym wyzwaniem jest zwiększanie świadomości pacjentów dotyczącej konieczności wczesnego rozpoznawania i profilaktyki chorób żył.

Rozmawiał: Piotr Kowalski
Wywiad pochodzi z wakacyjnego wydania magazynu „Strefa Zdrowia dla Każdego”