Cytrusy – czy są zdrowe?

26 grudnia 2016

Niegdyś uznawane za rarytas, obecnie tracą na popularności. Niesłusznie, są bowiem nie tylko pyszne, ale także wpływają korzystnie na naszą kondycję zdrowotną. Jakie zalety przynosi regularne spożywanie cytrusów?

Owoce cytrusowe nie są co prawda tak doskonałym źródłem witaminy C jak polskie owoce (np. czarny bez, rokitnik) czy warzywa (np. kapusta kiszona, natka pietruszki), ale kwasu askorbinowego jest w nich i tak bardzo dużo, tj. 31 mg na 100 gramów.

Na przeziębienie?

Związek ten, zawarty m.in. w pomarańczach, grejpfrutach, pomelo czy w mandarynkach, pobudza do pracy układ odpornościowy człowieka. Jak jednak wykazało prowadzone w 2007 roku badanie naukowe, istotne jest regularne, codzienne spożywanie owoców cytrusowych. Wyniki są jednoznaczne – profilaktyczne przyjmowanie witaminy C skraca nieco czas trwania przeziębienia (o 8% u dorosłych i 14% u dzieci, czyli średnio o 1-2 dni). Największy wpływ ma natomiast na sportowców wyczynowych, np. maratończyków, u których takie działanie zmniejszyło ryzyko infekcji aż o połowę! Zjadanie dużych ilości cytrusów podczas samego przeziębienia nie przyniesie jednak efektów – choroba nie ulegnie skróceniu.

Na ukojenie nerwów

Jedzenie owoców cytrusowych wpływa zbawiennie na osoby zestresowane. Zawierają one bowiem tiaminę, czyli witaminę B1, która pozwala zredukować napięcie nerwowe, pokonać przygnębienie i niepokój. Związek ten poprawia także pamięć, ponieważ bierze on udział w uwalnianiu acetylocholiny, tj. substancji regulującej procesy zapamiętywania.

Na cholesterol

Spożywanie cytrusów oddziałuje także pozytywnie na regulację poziomu tzw. złego cholesterolu (LDL) we krwi, którego zbyt wysokie stężenie we krwi może przyczyniać się do występowania m.in. zawału serca, miażdżycy czy udaru mózgu. Udowodniono, że skuteczna (i smaczna) jest grejpfrutowa terapia antycholesterolowa, która polega na codziennym spożywaniu co najmniej 340 gramów tego owocu (1 duża lub 2 małe sztuki). Dlaczego? Wykazano, że włókna grejpfruta obniżają poziom cholesterolu głównie dzięki hamowaniu wchłaniania frakcji lipidowych z przewodu pokarmowego.

Nie dla każdego

Z jedzenia grejpfrutów (i picia soków z nich wytworzonych) powinny jednak zrezygnować osoby, które przyjmują leki, np. antynowotworowe, na obniżenie ciśnienia krwi, schorzenia układu krążenia i dróg moczowych, a także farmaceutyków immunosupresyjnych, przeciwzakaźnych, przeciwbólowych oraz uspokajających. Owoce te zawierają bowiem furanokumaryny, które nieodwracalnie blokują enzym CYP3A4 (cytochrom P450) przyczyniający się do przyswajania środków leczniczych przez organizm człowieka. W efekcie wypicie szklanki soku grejpfrutowego i jednoczesne przyjęcie medykamentów sprawia, że efekt ich działania zwiększa się aż dwudziestokrotnie!

Maria Polak