Jak sobie radzić z tęsknotą?

13 listopada 2017

Uczucie to można wyrazić na tysiące sposobów. Choć zwykle kojarzy się ze smutkiem i melancholią, może stanowić bodziec do osobistego rozwoju i, paradoksalnie, do zacieśniania więzi z bliskimi.

Bolesna rozłąka

Tęsknota jest jednym z najbardziej złożonych i wyrafinowanych uczuć – wymaga jednoczesnego uznania wartości relacji z drugim człowiekiem i akceptacji cierpienia wywołanego jego chwilową nieobecnością. Staje się zatem swoistą mieszanką poczucia przywiązania i miłości oraz samotności i frustracji. Co więcej, nie musi dotyczyć wyłącznie relacji z ludźmi – tęsknić można również za utraconym dzieciństwem, opuszczonym domem rodzinnym lub ojczystym krajem, a nawet abstrakcyjną ideą, np. przyjaźnią lub wolnością. Charakterystyczne objawy tęsknoty to smutek i przygnębienie, utrata energii i motywacji do działania, rozdrażnienie i złość (również na obiekt miłości), spadek koncentracji uwagi oraz wydajności w wypełnianiu codziennych obowiązków. Silna tęsknota, która w poważnym stopniu dezorganizuje zachowanie, może być symptomem zaburzeń adaptacyjnych, czyli trudności z przystosowaniem się do nowej sytuacji życiowej, np. emigracji lub rozpadu związku. U niektórych osób obniżenie nastroju przybiera takie nasilenie, że daje podstawy do rozpoznania epizodu depresji.

Kluczowe przekonania

Indywidualna predyspozycja do przeżywania tęsknoty kształtuje się na bazie wczesnodziecięcych doświadczeń w kontakcie z matką. Jej fizyczna i emocjonalna dostępność, adekwatne reagowanie na potrzeby dziecka oraz przyzwolenie na wyrażanie przez niemowlę wszystkich, również negatywnych emocji, pomaga dziecku stworzyć obraz bezpiecznego obiektu przywiązania. Poczucie stałości i przewidywalności w relacji z matką oraz doświadczanie jej czułości i miłości po chwilowej separacji sprawia, że stopniowo dziecko nabiera przekonania, iż po każdej rozłące przyjdzie czas na zjednoczenie i ukojenie. Ta świadomość bardzo pomaga w dorosłym życiu w sytuacjach, w których dochodzi do oddzielenia od obiektu miłości. Niepowodzenia we wczesnym okresie rozwoju mogą z kolei skutkować dysfunkcjonalnym radzeniem sobie z tęsknotą, np. poprzez dewaluowanie emocjonalnej więzi z partnerem i uznanie, że rozłąka jest dobrą okazją do odzyskania niezależności i swobody. Niekorzystnym mechanizmem może być też pomniejszanie wartości partnera lub atak na samego siebie – często odpowiada on za stan wewnętrznego rozbicia i przygnębienia. Złym rozwiązaniem jest również wypieranie tęsknoty, np. poprzez niedopuszczanie do świadomości trudnych emocji albo rzucanie się w wir pracy lub rozrywki.

Tęsknota może zmienić się w zaburzenie depresyjne, gdy jest silna, obsesyjna, trwa całymi tygodniami i wybija nas z rytmu życiowego.

Bliskość na odległość

Długotrwała rozłąka może doprowadzić do zaniku bliskości, dlatego więź z drugą osobą powinna być szczególnie pielęgnowana podczas jej nieobecności. Jeśli praca partnera albo zobowiązania osobiste wymagają częstych lub wielomiesięcznych wyjazdów, niezwykle ważna staje się regularna komunikacja. Do tego celu można wykorzystać nowoczesne komunikatory internetowe, portale społecznościowe, e-maile oraz bardziej tradycyjne formy, takie jak rozmowy telefoniczne lub listy. Codzienna wymiana zdań nie powinna ograniczać się wyłącznie do informacji pozytywnych – ukochany ma prawo wiedzieć, co naprawdę dzieje się w domu, z jakimi problemami zmaga się jego rodzina. Dobrym pomysłem jest ustalenie z wyprzedzeniem daty kolejnego spotkania lub powrotu partnera do domu. W trakcie tych wizyt dobrze jest zrównoważyć czas przeznaczony na odpoczynek, spotkania towarzyskie i bieżące obowiązki oraz zapewnić dzieciom przestrzeń do kontaktu z nieobecnym na co dzień rodzicem. Niezwykle istotne jest również nadanie odpowiedniego znaczenia rozłące, wyznaczenie wspólnego celu. Może być nim np. budowa domu za zarobione za granicą pieniądze lub zdobycie wykształcenia w oddalonej od miejsca zamieszkania uczelni. Czas rozstania warto mądrze zagospodarować, rozwinąć zainteresowania i pasje, nadrobić towarzyskie i czytelnicze zaległości, zadbać o odpoczynek na łonie natury i relaks. Masaż, wizyta u kosmetyczki lub fryzjera, praca w ogrodzie czy wiosenne porządki z pewnością poprawią samopoczucie i zmniejszą dyskomfort odczuwany pod nieobecność partnera.

Karolina Podhajecka