Odpocząć na urlopie

13 lipca 2017

Sekret udanego relaksu tkwi w głowie. Istotna jest umiejętność zapanowania nad myślami, emocjami i dopasowanie stylu wypoczynku do własnego temperamentu. Co wziąć pod uwagę, by z urlopu wrócić z właściwą dawką pozytywnej energii?

Długość ma znaczenie

Od lat próbuje się ustalić, ile czasu potrzebuje umysł na regenerację w trakcie wypoczynku. Pewnym jest, że brak dostatecznego odpoczynku psychicznego skutkuje brakiem sił, a w konsekwencji spadkiem wydajności i kreatywności. Często wracamy z urlopu bardziej zmęczeni, niż gdy na niego wyjeżdżaliśmy. W badaniach i opiniach naukowców dominują dwa nurty. Część psychologów podkreśla, że aby naprawdę wypocząć, potrzeba od 10 do 20 dni nieprzerwanego urlopu, podczas którego w pierwszych dniach przyzwyczajamy się do zwolnionego tempa i odcinamy od pracy, kolejne dni poświęcamy na prawdziwy odpoczynek, a podczas ostatnich przygotowujemy organizm do powrotu do pracy. Druga szkoła przekonuje, że nie jest ważne, ile czasu będziemy na wakacjach (jednak powinno to być minimum 7 dni), bo organizm i tak dość szybko wyczerpie skumulowaną energię. Najlepiej więc w trakcie roku zaplanować kilka krótszych i jeden długi wypoczynek, by nasze emocjonalne akumulatory ładować częściej niż raz na 12 miesięcy.

Odpowiednia forma relaksu

W trakcie planowania urlopu powinniśmy uwzględnić też, jaki rodzaj wypoczynku będzie zgodny z naszym temperamentem. Inaczej będzie odpoczywać singiel, rodzina z małymi dziećmi, senior czy pracoholik. W przypadku tych ostatnich psychiatrzy czas urlopu porównują wręcz z odwykiem. Badacze z Weill Medical Collage w Nowym Jorku uważają, że takie osoby podczas zbyt monotonnego wypoczynku mogą mieć objawy jak przy odstawieniu leków sterydowych, m.in. nagłe wahania nastroju, bezsenność czy zwiększone stężenie glukozy we krwi i moczu. Przyzwyczajone do stresu, ogromu zadań, adrenaliny i wiecznego pośpiechu, nie potrafią szybko przełączyć się na kompletny brak wyzwań, konieczności planowania i priorytetyzacji. Najlepszym rozwiązaniem dla nich będzie więc urlop w stylu angażującym, ukierunkowany na rozwój czy pozyskanie nowych umiejętności (np. obóz jeździecki, kurs kitesurfingu lub wspinaczki wysokogórskiej). Natomiast osoby, których tryb życia bywa raczej siedzący, nie powinny rzucać się na głęboką wodę i decydować na urlop wypełniony atrakcjami i wyzwaniami. Z pewnością nie odpoczną, forsując się podczas wielogodzinnych wycieczek objazdowych lub porywając na zaawansowane trasy wspinaczkowe bez odpowiedniego przygotowania kondycyjnego. Dla nich odpowiedni będzie wypoczynek ze średnim poziomem aktywności, co nie jest jednak równoważne ze spędzeniem całego urlopu nad brzegiem hotelowego basenu. Wysiłek fizyczny będzie sprzymierzeńcem w uzyskaniu stanu relaksu fizjologicznego.

Wolne od rutyny

Decyzje urlopowe nie powinny być także oparte na modzie czy namowach znajomych. Bardzo popularne kierunki wakacyjnych podróży wcale nie oznaczają udanego urlopu. Rozważmy też, czy nie posiadając dzieci bądź wybierając się na urlop bez nich, nie lepiej zdecydować się na miejsce dedykowane wyłącznie dorosłym. Lub przeciwnie – czy jadąc na rodzinne wakacje z maluchami, nie lepiej zapewnić im świetną zabawę pod opieką wykwalifikowanego animatora, a sobie chwilę tylko dla siebie. Mimo że wielu Polaków wciąż spędza czas wolny w domu, psychologowie są zgodni, że wyjazd w nieznane jest dla człowieka czymś emocjonalnie odświeżającym. Zmiana klimatu, miejsca, otoczenia oraz towarzystwa pozwala uwolnić się od przyzwyczajeń. Umysł otrzymuje bowiem nowe bodźce, odpoczywając od dobrze znanej codziennej rutyny. W ten sposób jest stymulowany i pobudzany. Jeśli już musimy zostać w domu, spróbujmy uatrakcyjnić ten czas spotkaniami ze znajomymi, wycieczkami do lasu czy rozwojem pasji. Należy też oprzeć się pokusie, by urlop w pełni wykorzystać na remont czy zaległe sprawy.

Wygórowane oczekiwania

Zderzenie wyobrażeń z rzeczywistością może frustrować. Zwłaszcza gdy od dłuższego czasu planujemy urlop marzeń w najdrobniejszych szczegółach. Luksusowy hotel, smaczne jedzenie, wyborna pogoda, czyste i przestronne plaże czy przytulne miejsce z dala od gwaru. Ma być pięknie. Tymczasem, gdy na tym obrazie pojawiają się rysy, denerwujemy się i tracimy masę energii na walkę o realizację swoich, czasem nierealnych, oczekiwań. Narzekamy, że w egzotycznych krajach jest za ciepło i wilgotno, na popularnych wyspach zbyt tłoczno, a w krajach skandynawskich bardzo drogo. Irytują nas niedociągnięcia w hotelach, zbytni hałas, obecność innych turystów, opieszałość pilota wycieczek. Dla spokoju ducha i umysłu, by skorzystać jak najwięcej z czasu tylko dla siebie, warto jednak odpuścić.

Bycie „tu i teraz”

Coraz więcej osób na urlop zabiera ze sobą gadżety, z którymi nie potrafi się rozstać. Większość z nas nie wyobraża sobie również wakacji bez dostępu do internetu. Zamiast rozkoszować się widokami, pięknem przyrody, towarzystwem rodziny czy znajomych, tracimy czas na przeglądanie portali społecznościowych czy oglądanie filmów na YouTubie. Zdarza się też, że z uporem maniaka sprawdzamy służbowe skrzynki mailowe, prowadzimy rozmowy biznesowe, a nawet w większym bądź mniejszym stopniu realizujemy projekty! W ten sposób nie dajemy sobie szansy na oderwanie umysłu od codzienności, a próbując połączyć relaks z obowiązkami, dodatkowo się stresujemy, podwyższając w organizmie poziom kortyzolu (hormonu stresu), który skutecznie uniemożliwia przejście organizmu w stan odpoczynku. Powinniśmy też pamiętać, że urlop to idealny czas na rozwój samoświadomości, analizę i wsłuchanie się w swój wewnętrzny głos. Ten rodzaj skupienia pomaga odnaleźć równowagę, radość i pozytywne nastawienie do świata. To też świetny sposób na wyciszenie emocji i wzięcie głębokiego życiowego oddechu.

Łagodne przejście

Najczęściej chcemy wykorzystać każdą minutę urlopu. Tymczasem bardzo ważne jest także zaplanowanie łagodnego powrotu do codziennych obowiązków. Organizm potrzebuje kilku dni, by przestawić się na wolniejsze tempo i odpoczynek, oraz odwrotnie. Powinniśmy dać sobie czas na rozpoczęcie działania na pełnych obrotach. Wykorzystajmy go na realizację tylko kilku wyznaczo-nych zadań, podtrzymywanie wakacyjnych rytuałów (np. spacer, rodzinne śniadanie, godzina z lekturą) oraz pielęgnację pozytyw-nej energii i spokoju ducha, który udało się uzyskać podczas urlopu. To ważne, bo większość z nas w chaotyczny sposób próbuje nadrobić wszystkie zaległości nagromadzone podczas nieobecności.

Marta Kwaśniewicz