Nowe dowody na „efekt bliskości”

efekt-bliskoci

Większa fizyczna bliskość zwiększa nasze pozytywne uczucia względem ludzi i rzeczy.

Harry Harlow, amerykański psycholog, prowadził w latach pięćdziesiątych XX wieku słynne badania nad rezusami. Małym małpkom, oddzielonym od mamy, dano do wyboru dwie figurki – jedną drucianą, ale dającą jedzenie, i drugą – miłą w dotyku, przypominającą dorosłą małpkę, ale nie karmiącą. Małe małpki wybierały zawsze tę drugą, dobrą do przytulenia figurkę. Wyniki obserwacji dzieci pozbawionych fizycznego i emocjonalnego kon­taktu z osobamibliskimi, jakie prze­prowadził w tym samym czasie René Spitz, skłoniły do przyjęcia podobnych wniosków. Idea mówiąca, że preferujemy ludzi i rzeczy, które są fizycz­nie bliższe, nie jest nowa. Nawet w języku potocznym znajduje ona swoje odzwierciedlenie w powie­dzeniu mówiącym o „koszuli bliższej ciału". Od dawna sugero­wano, że osoba lub obiekt wydaje się być bardziej atrakcyjny, jeśli tylko umieścić je w odpowied­niej odległości. I choć zjawisko w postaci takiego przyciągania nadal jest popularnym tematem omawianym w ramach kursów wprowadzających do psychologii społecznej, to istnieje zaskaku­jąco niewiele prac, które oferują przekonujące dowody, że odle­głość samodzielnie może wpły­wać na reakcję afektywną wobec danego obiektu. W artykule opu­blikowanym w piśmie Personality and Social Psychology Bulletin naukowcy z Korei Południowej i Singapuru, kierowani przez pro­fesora Ji-eun Shina, opublikowali wyniki przeprowadzonych badań mających ustalić, w jaki sposób odległość drugiej osoby wpływa na jej postrzeganie. W badaniu proszono męskich uczestników o ocenę siedzących obok kobiet. W jednej z grup badanym męż­czyznom polecono przeczytanie nieznajomej kobiecie fragmentu z adaptacji Romea i Julii. Pod­czas eksperymentu słuchaczka siedziała w odległości 80 cm lub 150 cm od czytającego. Następnie mężczyźni byli proszeni o okre­ślenie stopnia jej atrakcyjności. Ogólnie rzecz biorąc, w przeko­naniu badanych kobieta siedząca bliżej zazwyczaj wydawała się bar­dziej atrakcyjna. Jednak bardziej pogłębiona analiza danych wyka­zała, że dotyczyło to tylko męż­czyzn, którzy pozostawali wolni, nie zaś tych, którzy pozostawali w związkach. W innym ekspery­mencie badanym przedstawiono wizerunki twarzy ośmiu kobiet, które były oceniane pod wzglę­dem atrakcyjności. Obrazy były prezentowane w parach, gdzie jedna z prezentowanych twarzy wyglądała na bliższą niż druga. Zarówno badani mężczyźni, jak i badane kobiety, stwierdzili, że lubią twarze, które wydawały się bliższe. Ten efekt był silniejszy u mężczyzn, którzy w wywiadach deklarowali niższe zadowole­nie ze swoich związków. W jesz­cze innym eksperymencie męż­czyźni-single zostali poproszeni o obejrzenie filmu wideo przed­stawiającego kobietę (ocenioną wcześniej przez innych uczestni­ków badania jako „umiarkowanie atrakcyjną") w odległości 60 cm lub 150 cm od aparatu, patrzącą bezpośrednio w obiektyw. Uczest­nicy potwierdzili, że bardziej lubią obserwowaną postać, gdy stoi bli­żej. Stojąca bliżej kamery kobieta wydała się im również bardziej przystępna, co znalazło wyraz w odpowiedziach na pytanie, czy można byłoby z powodzeniem zaprosić ją na randkę. Jak można się domyślać, częściej tego zdania byli mężczyźni osiągający wyższe wyniki na skali mierzącej poczucie samotności. Ogólnie rzecz biorąc, zebrane dane pozwoliły naukow­com na sformułowanie wniosków wspierających obiegową prawdę, mówiącą, że bliskość wzmacnia odczuwaną sympatię. Co ciekawe, wydaje się to dotyczyć również świata przedmiotów. Mniejsza odległość dzieląca badanych od hamburgera korzystnie wpływała na oceny jego atrakcyjności. Dzieje się tak, ponieważ − zdaniem bada­czy − bliskość odczytujemy jako sygnał zachęcający do interak­cji. Trzymanie się na dystans, np. w środkach transportu publicz­nego, traktujemy natomiast jako wyraz potrzeby izolacji i brak zachęty do rozmowy. Zwłasz­cza osobom samotnym, ktoś, kto wydaje się wysyłać sygnał „przy­stępności", może wydawać się bar­dziej atrakcyjny, aniżeli ktoś, kto omija nas szerokim łukiem. Jak to wyjaśnić? Być może z naszego punktu widzenia potrzeba po pro­stu mniej wysiłku psychicznego i fizycznego, aby zaprzyjaźnić się z osobą, która wydaje się bardziej dostępna i społecznie otwarta. W opisanym badaniu naukowcy skupili się głównie na męskich postawach wobec kobiet, ponie­waż, jak twierdzą, mężczyźni wydają się częściej interpretować fizyczną bliskość jako oznakę zain­teresowania, co z kolei wpływa na postrzeganie przez nich kwestii atrakcyjności. Powstaje jednak pytanie: Jak fizyczna bliskość może decydować o ocenach formułowa­nych przez kobiety i czy opisane zjawisko równie mocno zaznacza swą obecność także w społeczeń­stwach o odmiennej kulturze?

By accepting you will be accessing a service provided by a third-party external to https://estrefazdrowia.pl/

Do wszechobecnej reklamy piwa zdążyliśmy się już przyzwyczaić. Gdzie się obejrzeć, napotykamy komunikat – piwo gasi pragnienie, integruje, bawi, relaksuje i świetnie smakuje. W powszechnej opinii ucho...
7775 Odsłony
Rozmowa z Agnieszką Łucjanek – psycholożką, terapeutką, koordynatorką merytoryczną Pozaszkolnej Placówki Specjalistycznej SCOLAR. Pracuje w Poradni dla dzieci z Autyzmem i ich Rodzin w Instytucie Psyc...
5771 Odsłony
Cała prawda o dietetycznym detoksie. Raz na jakiś czas nachodzi nas nieodparta ochota na „odtrucie" lub „oczyszczenie" organizmu z nagromadzonych toksyn. Z reguły w okolicach świąt poja­wia się myśl, ...
4878 Odsłony
Gelotolodzy, czyli naukowcy zajmujący się badaniem śmiechu przekonują, że uśmiech na twarzy może podnieść odporność organizmu, skrócić okres rekonwalescencji po chorobie i przedłużyć życie – nawet o s...
4222 Odsłony
​Popularne diety kuszą obietnicą szybkiej utraty zbędnych kilogramów. Czy redukcja masy ciała i efekt jo-jo stanowią nieodłączny duet? W ponad 90 proc. przypadków za otyłość i nadwagę odpowiedzialny j...
4139 Odsłony
Na łamach magazynu naukowego „Journal of Personality and Social Psychology" badacze z University of British Columbia poinformowali, że wdychanie naturalnego zapachu partnera może pomóc kobietom rozład...
4045 Odsłony
PROGRAM PROWADZONY PRZEZ CENTRALĘ FARMACEUTYCZNĄ CEFARM SA  logotype cefarm