Rtęć, aluminium, formaldehyd, czyli cała prawda o tym, co znajduje się w szczepionkach

AdobeStock_23125658_20210601-135318_1

Ruchy antyszczepionkowe nieustannie straszą nas rzekomo zawartymi w szczepionkach toksycznymi substancjami. Do najczęściej wymienianych należą: rtęć, aluminium, formaldehyd. Czy naprawdę są niebezpieczne dla naszego zdrowia?

Szczepionka to produkt zawierający przede wszystkim antygen, który ma zadanie indukować mechanizmy obronne organizmu. Obok antygenu, w preparacie muszą znajdować się substancje pomocnicze. Są to przede wszystkim adiuwanty (od łac. adiuvare, pomagać, wzmacniać), które wzmacniają odpowiedź organizmu na towarzyszący mu antygen. W szczepionce, jak i wielu innych produktach leczniczych, znajdziemy substancje konserwujące, stabilizujące i zabezpieczające, które sprawiają, że produkt jest skuteczny i bezpieczny. Najprościej rzecz ujmując, stwarzają one sprzyjające środowisko dla antygenów znajdujących się w szczepionce.

W szczepionce możemy znaleźć także groźnie brzmiące formaldehydy pochodzące z procesu jej produkcji. Służą one do inaktywacji wirusa lub unieszkodliwiania toksyny bakteryjnej używanych właśnie w szczepionkach. Są to jednak śladowe ilości, które nie zagrażają naszemu zdrowiu. Także inne substancje pomocnicze, których szczegółowy spis znajdziemy w ulotce nie zagrażają naszemu samopoczuciu.

Skąd pewność, że dodatkowe składniki szczepionki nam nie zaszkodzą?

Świadczą o tym dziesięciolecia badań i testów. Poza wszystkim pamiętajmy, że nie sam fakt obecności substancji ma znaczenie, ale dawka z jaką mamy do czynienia. Weźmy na przykład formaldehyd, który antyszczepionkowcy wymieniają jaką jedną z groźniejszych substancji. Jest on naturalnie wytwarzany przez organizm w procesach metabolicznych. Formaldehyd występuje w krwi człowieka w stałym stężeniu około 2,5 µg/ml. Porównując do tego ilości występujące w szczepionce, możemy śmiało stwierdzić, że są śladowe. Dawka, która zagrażałaby naszemu zdrowiu musiałaby być przynajmniej kilkusetkrotnie wyższa.

Następnym przykładem jest tiomersal, o którym słyszymy często niepokojące informacje. Występuje on w nielicznych szczepionkach dostępnych na polskim rynku. Znajdziemy go w szczepionce przeciwko błonicy, tężcowi i krztuścowi. Podano już miliony dawek szczepionki z tiomersalem i możemy bez wątpienia stwierdzić, że substancja ta nie jest szkodliwa. Decyzja, żeby ograniczać użycie tiomersalu była powodowana złą sławą rtęci (tiomersal jest jej odmienną formą) i troską o to, aby zaufanie do szczepień nie spadało, a nie badaniami naukowymi.

Kolejnym alarmującym opinie publiczną składnikiem szczepionek jest aluminium. Związki glinu, używane są w szczepionkach od dziesiątków lat, zaczęto je stosować na początku dwudziestego wieku i są obecne w większości popularnych szczepionek, np. przeciwko pneumokokom, czy też przeciwko wzw B.

Zawartość glinu u skrajnie małej liczny osób może wywoływać reakcje w miejscu ukucia igły. Jednak, dzięki szczegółowym badaniom, do produkcji preparatów leczniczych używana jest ściśle określona dawka aluminium nie zagrażająca zdrowiu. Większym niebezpieczeństwem, jeśli chodzi o kontakt z tą substancją, są produkty spożywcze oraz ich opakowania.

Jak wygląda dopuszczenie szczepionki do sprzedaży?

Szczepionka to efekt wieloletnich badań naukowych, testów, obserwacji i modyfikacji gwarantujących optymalne działanie w połączeniu z minimalną możliwością niepożądanych działań. Rejestracja szczepionki jest niezwykle rygorystyczna, podczas tej procedury sprawdzany jest cały proces wytwarzania oraz wyniki badań klinicznych. Do tego dochodzą testy, szczepionka podawana jest dziesiątkom tysięcy osób w celu sprawdzenia skuteczności i bezpieczeństwa. Po rejestracji proces jej produkcji jest wciąż szczegółowo kontrolowany przez niezależne od wytwórcy państwowe laboratoria. W Polsce taką funkcję pełni Państwowy Zakład Higieny.

By accepting you will be accessing a service provided by a third-party external to https://estrefazdrowia.pl/

Do wszechobecnej reklamy piwa zdążyliśmy się już przyzwyczaić. Gdzie się obejrzeć, napotykamy komunikat – piwo gasi pragnienie, integruje, bawi, relaksuje i świetnie smakuje. W powszechnej opinii ucho...
8211 Odsłony
Rozmowa z Agnieszką Łucjanek – psycholożką, terapeutką, koordynatorką merytoryczną Pozaszkolnej Placówki Specjalistycznej SCOLAR. Pracuje w Poradni dla dzieci z Autyzmem i ich Rodzin w Instytucie Psyc...
6141 Odsłony
Cała prawda o dietetycznym detoksie. Raz na jakiś czas nachodzi nas nieodparta ochota na „odtrucie" lub „oczyszczenie" organizmu z nagromadzonych toksyn. Z reguły w okolicach świąt poja­wia się myśl, ...
5089 Odsłony
Gelotolodzy, czyli naukowcy zajmujący się badaniem śmiechu przekonują, że uśmiech na twarzy może podnieść odporność organizmu, skrócić okres rekonwalescencji po chorobie i przedłużyć życie – nawet o s...
4314 Odsłony
Ostroga piętowa to potoczna nazwa schorzenia, które wielu uznaje za nieuleczalne przy użyciu standardowych metod medycznych.  Stąd prawdziwy wysyp interneto­wych porad sugerujących cudo­twórcze d...
4202 Odsłony
​Popularne diety kuszą obietnicą szybkiej utraty zbędnych kilogramów. Czy redukcja masy ciała i efekt jo-jo stanowią nieodłączny duet? W ponad 90 proc. przypadków za otyłość i nadwagę odpowiedzialny j...
4201 Odsłony
PROGRAM PROWADZONY PRZEZ CENTRALĘ FARMACEUTYCZNĄ CEFARM SA  logotype cefarm